Kary dla osób, które nie chcą się zaszczepić przeciw COVID-19? Postulaty wirusologów

Część lekarzy wirusologów zaproponowała dotkliwe ograniczenia dla osób, które nie chcą się zaszczepić przeciw COVID-19. Lekarze mówią między innymi o godzinie policyjnej, ograniczeniach w przemieszczaniu się, mandatach, a nawet konsekwencjach w zakładach pracy. Nie wszyscy są jednak zwolennikami tak radykalnych kroków.

Zgodnie z przeprowadzonym pod koniec kwietnia sondażem IBRiS dla Onetu, 27,8 proc. respondentów zadeklarowało, że nie zamierza się zaszczepić. Z kolei z badania SW Research przeprowadzonego w maju dla "Rzeczpospolitej" wynika, że 25 proc. badanych nie planuje szczepienia przeciw COVID-19. Jak zachęcić Polaków do tego, by zmienili zdanie i zdecydowali się na przyjęcie jednego z proponowanych preaparatów? Zdaniem części lekarzy należy podjąć wobec nich zdecydowane kroki. 

Zobacz wideo Czy na wesele można zaprosić nieograniczoną liczbę osób, jeśli wszyscy będą zaszczepieni?

Kary dla niezaszczepionych? Wśród propozycji: pokrywanie ewentualnych kosztów leczenia

Jednym z lekarzy, który zaproponował wprowadzenie kar dla niezaszczepionych osób, jest doktor Miłosz Parczewski ze szczecińskiej kliniki chorób zakaźnych, jeden z doradców premiera ds. pandemii. - Nie można dać takim ludziom szansy na zakażanie innych - mówił w Radiu ZET.

Jego zdaniem, nie można nikogo zmusić do szczepienia siłą ani przepisami, jednak można sprawić, aby taka osoba sama zmieniła zdanie. Jako rozwiązanie zaproponował wprowadzenie godziny policyjnej dla niezaszczepionych czy zakazu przemieszczania się pomiędzy województwami. 

Doradca premiera prof. Miłosz Parczewski o wprowadzeniu godziny policyjnej dla niezaszczepionychDoradca premiera proponuje godzinę policyjną dla niezaszczepionych osób

Na pytanie, co zrobić w przypadku osób, które nie chcą się zaszczepić, odpowiedział również dr Piotr Rzymski, ekspert w dziedzinie biologii medycznej i badań naukowych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, w rozmowie z "Faktem". Jego zdaniem obowiązkiem szczepień powinien zostać objęty przede wszystkim personel medyczny oraz studenci tego typu kierunków. 

- Natomiast dla reszty społeczeństwa szczepienia powinny pozostać dobrowolne, ale z założeniem, że jeżeli zrezygnowaliśmy z możliwości bezpłatnego otrzymania szczepionki, to pokrywamy wszelkie koszta opieki medycznej związanej z ewentualnym zachorowaniem na COVID-19. Wystarczy natomiast, że ograniczenia dla niezaszczepionych wprowadzą inne kraje. Kto lubi lub musi podróżować, będzie musiał się wtedy z nimi liczyć - mówił lekarz. 

Doktor Kuszewski i profesor Gut o konsekwencjach wobec niezaszczepionych

Doktor Krzysztof Kuszewski, epidemiolog i były wiceminister zdrowia, w rozmowie z dziennikiem stwierdził, że szczepienia przeciw COVID-19 powinny być obowiązkowe dla wszystkich. Jego zdaniem osoby, które odmawiają przyjęcia szczepionki, stwarzają zagrożenie dla innych, dlatego powinny być karane mandatami

Profesor Włodzimierz Gut, wirusolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, uznał natomiast, że osoby niezaszczepione powinny mieć zakaz wstępu na imprezy masowe. Jego zdaniem, przekonać pracowników do przyjęcia szczepionki mogą również pracodawcy. 

Co ze szczepieniami dla 16-latków? (zdjęcie ilustracyjne)Ułatwienia dla zaszczepionych. System zielonych paszportów może ruszyć w czerwcu

- Pracodawcy, którzy nie chcą rozłożenia firmy, mogą swoich pracowników zobowiązać do zaszczepienia. Nie sądzę, że będą oponować, jeśli to się będzie łączyło z utratą pracy. Można wprowadzić zasadę, że nieszczepione osoby muszą poddać się bezwzględnemu rygorowi sanitarnemu, a szczepione mogą być z niego zwolnione. Np. przy imprezach masowych, gdzie jest ryzyko zakażenia można wprowadzić zakaz wejścia dla osób niezaszczepionych - mówił "Faktowi". Podkreślił także, ze wprowadzenie godziny policyjnej prawdopodobnie wiązałoby się z koniecznością wprowadzenia stanu wojennego. 

Prof. Flisiak: Karać niezaszczepionych? Nie tędy droga

Nie wszyscy epidemiolodzy są jednak zwolennikami kar. Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Robert Flisiak, cytowany przez Radio ZET stwierdził, że podjęcie takich kroków wobec niezaszczepionych byłoby złym rozwiązaniem i mogłoby przynieść odwrotny skutek do zamierzonego. - W jaki sposób ludzie mieliby być zmuszani do szczepień, bo przecież nie karami finansowymi czy więzieniem. Nie tędy droga - mówił. Zaapelował, aby najpierw wykorzystać system zachęt, którym mogłoby być np. stworzenie paszportu szczepionkowego, pozwalającego na swobodne podróżowanie. 

Więcej o: