Ministerstwo Zdrowia: 3 288 nowych zakażeń koronawirusem i 289 ofiar śmiertelnych

Ministerstwo Zdrowia przekazało, że w ciągu ostatniej doby odnotowano 3 288 kolejnych zakażeń koronawirusem. To o 2 759 mniej przypadków niż w piątek w ubiegłym tygodniu. Najwięcej nowych zakażeń jest w województwie śląskim.

Liczba osób, które wygrały walkę z COVID-19 wzrosła o 4 526 - od początku epidemii jest to już 2 589 osób. Minionej doby zmniejszyła się liczba osób przebywających na obowiązkowej kwarantannie. Na izolacji przebywa obecnie 115 914 Polaków, co oznacza wzrost w stosunku do poprzedniego dnia o 869 osób.

O 82 spadła liczba zajętych respiratorów, a o 513 spadła liczba zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19. Oznacza to, że zajętych jest już łącznie 1 690 respiratorów i 12 984 łóżek, co przekłada się na 47 proc. zajętych respiratorów i 39 proc. zajętych łóżek covidowych.

Zobacz wideo U jak dużej części ozdrowieńców po COVID-19 zmiany w płucach nie zregenerują się samoistnie?

Koronawirus w Polsce. Prof. Ptaszyński: Luzowanie obostrzeń nie oznacza końca pandemii

Nowe przypadki zakażeń dotyczą województw: śląskiego (432), mazowieckiego (400), dolnośląskiego (307), wielkopolskiego (306), małopolskiego (244), łódzkiego (241), pomorskiego (230), zachodniopomorskiego (215), lubelskiego (196), kujawsko-pomorskiego (169), opolskiego (98), warmińsko-mazurskiego (92), świętokrzyskiego (86), podlaskiego (78), podkarpackiego (77), lubuskiego (67). 50 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Luzowanie obostrzeń. Od 15 maja w niektórych województwach będzie można zdjąć maseczki na świeżym powietrzu (zdjęcie ilustracyjne)Kiedy będziemy mogli zdjąć maseczki na dworze? Nowe zasady wkrótce

"Z powodu COVID-19 zmarło 80 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 209 osób" - przekazał resort zdrowia. 

- Stała, wysoka liczba zgonów pokazuje, że wirus cały czas jest groźny. Wcześniejsze luzowanie obostrzeń nie oznacza końca pandemii - powiedział prof. Paweł Ptaszyński z Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Według lekarza utrzymująca się od kilku tygodni wysoka liczba zgonów wskazuje na to, że w Polsce mamy jeszcze zbyt mały procent zaszczepionych osób. Prof. Ptaszyński podkreślił, że gdyby więcej Polaków było zaszczepionych, to przebieg choroby zmieniłby się na łagodniejszy i liczba zgonów nie byłaby tak wysoka.

Restauracje przygotowują się do otwarcia ogródkowRzecznik rządu o kontrolach służb sanitarnych w weekend

Więcej o: