Szczepienie na COVID-19. Punkty nie mogą zmienić terminu drugiej dawki. Powód? Brak rozporządzenia

Po słowach ministra Michała Dworczyka o skróceniu czasu oczekiwania na drugą dawkę, w punktach szczepień telefony się urywają - ludzie dzwonią, by przyspieszyć termin przyjęcia drugiej dawki szczepionki przeciw COVID-19. Tymczasem punkty szczepień czekają na opublikowanie rozporządzenia w tej sprawie.
Zobacz wideo Dlaczego Unia Europejska nie chce przedłużyć umowy z firmą Astra Zeneca?

Jak pisaliśmy, w poniedziałek 10 maja rząd poinformował, że nastąpi skrócenie odstępów między podaniem dwóch dawek szczepionek przeciw COVID-19. W przypadku preparatów firm Moderna i Pfizer do tej pory drugą dawkę można było otrzymać po 42 dniach od pierwszej iniekcji, natomiast po przyjęciu szczepionki koncernu AstraZeneca termin ten wynosił 85 dni. Od 17 maja w życie wejdzie jednak zmiana, która pozwoli na zaszczepienie się drugą dawką szczepionki któregokolwiek z wymienionych koncernów po 35 dniach. 

- Jeżeli przyjęliśmy już pierwszą dawkę i chcielibyśmy drugą dawkę przyjąć wcześniej niż w tej chwili wyznaczony termin, musimy kontaktować się z punktem szczepień, w którym korzystamy z usługi szczepienia - mówił minister Dworczyk we wtorek (12 maja) w TVN24. Podkreślił jednak, że przesunięcie terminu zależne będzie także od wolnych miejsc w punktach szczepień. Tymczasem portal Money.pl informuje, że po słowach ministra w punktach szczepień w całej Polsce rozdzwoniły się telefony. 

Kolejka do szczepień bez zapisów na placu Bankowym w WarszawieDr Sutkowski: decyzja o skróceniu okresu podania drugiej dawki ma sens

Krótsze odstępy między szczepieniami przeciw COVID-19. "Ludzie dzwonią i dopytują"

Rejestratorzy w punktach szczepień w całej Polsce podkreślają, że czekają na oficjalne rozporządzenie rządu w sprawie przyspieszenia terminów podania drugich dawek szczepionek i że możliwe to będzie dopiero po 17 maja. Tymczasem pacjenci masowo dzwonią do przychodni. 

- Ludzie dzwonią i dopytują - przekazał portalowi wrocławski punkt szczepień w AnaloMed-Centrum Leczenia Bólu. - Czekamy na oficjalne stanowisko, wytyczne opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia. Kiedy będzie decyzja, będziemy informować SMS-em o ewentualnej możliwości - dodano. 

Podobne informacje Money.pl uzyskał od krakowskiego punktu szczepień w Tauron Arenie. - Do punktów szczepień jeszcze nie dotarły informacje o możliwości przyśpieszenia terminów dla drugiej dawki. Czekamy na rozporządzenie - przekazał rejestrator i podkreślił, że aby wyznaczyć wcześniejszą datę zabiegu, punkt musi mieć szczepionki, a dodatkowych dawek na razie brak. 

Szczepienia przeciwko COVID-19. Kampania profrekwencyjna ruszy w drugiej połowie maja (zdjęcie ilustracyjne)Müller: od połowy maja spodziewamy się spadku zgłoszeń na szczepienie

Profil SzczepimySię, prowadzony przez Centrum Informacyjne Rządu poinformował zresztą, że zmiany terminów przyjmowania nowych dawek dotyczyć będą przede wszystkim osób, które pierwszą dawkę przyjęły nie wcześniej niż 17 maja, choć pozostali pacjenci także będą mogli próbować przesunąć datę zabiegu.

"Co do zasady termin dla osób już zaszczepionych zostaje utrzymany. Nowe regulacje dotyczą osób zaszczepionych pierwszą dawką od 17 maja. Można podjąć próbę zmiany terminu w Punkcie Szczepień" - napisano na Twitterze profilu SzczepimySię.

Więcej o: