Ministerstwo Zdrowia: 3 852 nowych zakażeń koronawirusem i 147 ofiar śmiertelnych

Ministerstwo Zdrowia przekazało w niedzielę, że w ciągu ostatniej doby odnotowano 3 852 kolejnych zakażeń koronawirusem. Zestawiając to z danymi sprzed równo tygodnia, liczba zachorowań spadła o 760. Liczba zgonów od początku pandemii przekroczyła poziom 70 tys.

Liczba osób, które wyzdrowiały po zakażeniu koronawirusem, wzrosła o 6 422 do 2 569 501. W ciągu ostatniej doby zmieniła się liczba Polaków przebywających na kwarantannie - jest ich obecnie 12 345, co oznacza spadek względem poprzedniego dnia o 124 422. O 19 do 2 138 spadła liczba zajętych respiratorów, natomiast o 999 do 16 156 spadła liczba zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19. Oznacza to, że w skali kraju zajętych jest 43 proc. łóżek covidowych i 54 proc. respiratorów. 

Zobacz wideo Czy indyjski wariant koronawirusa może być bardziej niebezpieczny od brytyjskiego?

Koronawirus w Polsce. Zajętych jest 54 proc. respiratorów  

Nowe przypadki zakażeń dotyczą województw: mazowieckiego (529), śląskiego (508), wielkopolskiego (501), dolnośląskiego (324), małopolskiego (314), łódzkiego (297), pomorskiego (217), kujawsko-pomorskiego (194), zachodniopomorskiego (192), lubelskiego (177), opolskiego (116), świętokrzyskiego (107), lubuskiego (97), podkarpackiego (93), podlaskiego (77), warmińsko-mazurskiego (62). 47 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Szczepienia w WałbrzychuSzełemej o uchwale ws. obowiązkowych szczepień. "Już przyniosła skutek"

"Z powodu COVID-19 zmarły 43 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 104 osoby" - przekazał resort zdrowia. Najnowsze dane epidemiczne wskazują na to, że liczba zgonów od początku pandemii przekroczyła poziom 70 tys. Z powodu COVID-19 lub współistnienia zakażenia z innymi schorzeniami zmarło już 70 012 osób.

- Obawiamy się czwartej fali, czyli tej, która będzie spowodowana dosyć mocnym luzowaniem restrykcji w maju i czerwcu - powiedział w TVN24 dr Franciszek Rakowski z ICMMiK UW. Naukowiec podkreślił, że "z początkiem czerwca już będziemy na krzywej wznoszącej się, a apogeum osiągniemy pod koniec czerwca". Według niego trend spadkowy powinien nastąpić wraz z końcem roku szkolnego i kalendarzowym zamknięciem szkół. Rakowski podkreślił jednak, że dzięki szczepieniom ewentualna czerwcowa fala nie powinna być tak dotkliwa, jak ta z marca i kwietnia.

Joe BidenUE nie mówi "nie" zawieszeniu patentów na szczepionki, czeka na ruch USA

Więcej o: