15 maja koniec masek na zewnątrz? Ekspertka: Nawet dwuminutowa rozmowa może powodować zakażenie

- Liczne badania wskazują na to, że nawet krótka, dwuminutowa rozmowa twarzą w twarz może powodować zakażenie - mówiła na antenie Polsat News prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i podkreśliła zasadność noszenia maseczek.

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska w rozmowie z Polsat News podkreśliła, że "bardzo ważne jest śledzenie kontaktów":

Liczne badania wskazują na to, że nawet krótka, dwuminutowa rozmowa twarzą w twarz może powodować zakażenie. Żeby dmuchać na zimne. trzeba pokazać Inspekcji Sanitarnej jak najszerszą liczbę kontaktów, nawet z tymi, z którymi kontaktowaliśmy się bardzo krótko.

- Jeśli będziemy mówić o 15-minutowych kontaktach, może się okazać, że "przez oczka siatki kontaktów" przedostaną się osoby już zakażone - dodała.

Zobacz wideo Ile czasu utrzymuje się efekt ochrony po zaszczepieniu?

Koronawirus a luzowanie obostrzeń. Prof. Szuster-Ciesielska: Kluczowa będzie połowa maja

Rząd rozpoczął już proces luzowania obostrzeń i powracania do takiej normalności, jaką znamy z czasów sprzed pandemii COVID-19. Dzieci jeszcze w maju wrócą do nauki stacjonarnej, w połowie miesiąca będzie można usiąść w restauracyjnych ogródkach, a w niektórych województwach mieszkańcy zdejmą maseczki na świeżym powietrzu. Prof. Agnieszkę Szuster-Ciesielską zapytano o ryzyko rozprzestrzenianie się nowej mutacji koronawirusa w czasie wycofywania restrykcji. Wirusolożka tłumaczyła, że powolne tempo wracania do normalności pozwoli zareagować w razie, gdyby wirus jednak zaczął ponownie się rozprzestrzeniać. Jej zdaniem najważniejszym momentem będzie połowa maja.

DLOLUMyli jednorazowe pałeczki do wymazów. Zrobili tak 20 tys. testów

Datą kluczową, która powie nam więcej, będzie 10-15 maja - czyli czas około dwóch tygodni po powrocie dzieci do szkół i wtedy zobaczymy, w jakiej sytuacji obecnie się znajdujemy

- stwierdziła i dodała, że w sytuacji, gdy spotykamy się w większej grupie przez dłuższy czas, powinniśmy założyć maseczkę dla własnego bezpieczeństwa.

Nowy wariant koronawirusa. Śledzenie kontaktów pozwala wyłapać zakażonych

W Polsce wykryto do tej pory 16 przypadków zakażeń indyjskim wariantem COVID-19. Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. szczepień mówił niedawno, że "są ograniczone możliwości pełnej kontroli wszystkich wracających. Jeśli ktoś leci lotem łączonym, przez kilka krajów, to w Polsce, na granicy, nie ma możliwości zweryfikowania, że taka osoba wraca z kraju X czy z kraju Y". 

Premier Narendra Modi podczas wiecu wyborczego w marcu 2021 rokuW Indiach też "wygrano" z wirusem. Skończyło się drugą falą

Podkreśliła to również Szuster-Ciesielska. - Zdarzało się, że pasażer wsiadał na pokład z negatywnym wynikiem, a wysiadał z testem dodatnim - mówiła i wyraziła zadowolenie z obecnego systemu śledzenia kontaktów i kontroli epidemicznej nowego wariantu wirusa. Dzięki temu można było wyłapać osoby, które mogły być zakażone i poddać je izolacji.

Więcej o: