Lekarz: Rząd zużył w majówkę zarezerwowane szczepionki J&J. Trzeba zmieniać harmonogram

Lekarze informują za pośrednictwem Twittera o mailach, które otrzymują od Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Dotyczy ona zaplanowanych już szczepień dla osób, które wybrały preparat Johnson&Johnson - używany w majówkowej akcji szczepień w miastach wojewódzkich. Jak się okazuje, terminy niektórych szczepień zostaną przesunięte lub zmieni się rodzaj szczepionki, która zostanie zaproponowana dla tych osób.

Informację tę jako pierwszy podał na Twitterze Tomasz Zieliński. Lekarz rodzinny i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego udostępnił w mediach społecznościowych fragment wiadomości, otrzymanej od Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która zajmuje się m.in. dostawami szczepionek przeciwko koronawirusowi.

Zobacz wideo Szczepienia w zakładach pracy opóźnione? Witucki: Pod koniec maja to będzie szczepienie "niedobitków"

RARS wysłał maile z anulowaniem szczepień preparatem Johnson & Johnson. "Zamiast przyjmować pacjentów będziemy tworzyć nowe harmonogramy"

Z wiadomości wynika, że część pacjentów, którzy mieli zaszczepić się w najbliższych dniach szczepionką Janssen firmy Johnson&Johnson, mogą mieć zmieniony termin lub producenta szczepionki. Powodem ma być zmniejszenie dostaw przez producenta. 

Michał DworczykDworczyk o szczepieniach. Zapewnia, że system jest lepszy niż USOS

"Zamówienia na szczepionkę Janssen zostały anulowane i nie zostaną zrealizowane z powodu pomniejszonej dostawy do Polski od producenta. W zamiast zostały wystawione Państwu nowe oferty na szczepionkę Pfizer. Proszę o jak najszybsze zaakceptowanie ich, pomniejszenie lub odrzucenie oferty do dnia 4 maja do godziny 13" - napisano w wiadomości wysłanej przez zespół RARS.

Według Tomasza Zielińskiego, powodem odwołania szczepień z wykorzystaniem preparatu J&J jest wykorzystanie dostępnych dawek w majówkowej akcji szczepień. Zmiana producenta szczepionki z jednodawkowej na dwudawkową rodzi też problem z harmonogramami szczepień w punktach.

"Szczepionki zużyto na akcję propagandową w majówkę. Teraz zabrakło szczepionek dla punktów szczepień z umówionym pacjentami. Jutro zamiast przyjmować pacjentów, w każdym punkcie będziemy przekładać wizyty kilkudziesięciu pacjentów i tworzyć nowe harmonogramy. Ręce opadają" - napisał na Twitterze.

"Niech was piekło pochłonie za tą majówkową propagandę i zużycie szczepionek dla powiatowych Punktów Szczepień"

Jego wiadomość udostępnili też inni medycy. "Szczyt chamstwa i sk**********a "SzczepimySię" i całego Narodowego Programu Szczepień!! Nawet maila nie wysłali - dowiedziałem się z TT! Pacjenci byli zachwyceni jedną dawką, a teraz przekładanie i główkowanie z Pfizerem... niech was piekło pochłonie za tą majówkową propagandę i zużycie szczepionek dla powiatowych Punktów Szczepień" - pisze Marek Zawadzki, lekarz rodzinny i specjalista chorób wewnętrznych.

Także na stronie akcji "SzczepimySię" pojawiają się pytania o zarezerwowane wcześniej szczepienia preparatem Johnson&Johnson. Jeden z użytkowników Twittera pyta, czy jeśli ma szczepienie umówione na 14 maja, to czy będzie miał przesuwany termin lub zmieni się producent szczepionki. "Tutaj wszystko zależy od dostaw preparatu w tym i nadchodzącym tygodniu. Jeżeli dojdą do Polski w deklarowanej wielkości - nie powinno być zmian" - napisano w odpowiedzi.