Tysiące osób w gigantycznych kolejkach przed punktami szczepień. Warszawa, Kielce, Poznań... "Od 3 rano"

Trwa akcja "Zaszczep się w majówkę". Przed mobilnymi punktami szczepień już nawet od godzin nocnych tworzyły się gigantyczne kolejki. W Parku Śląskim w Chorzowie na przyjęcie preparatu czeka nawet 10 tys. osób. - Nie jesteśmy w stanie wyszczepić wszystkich - mówi w rozmowie z Onetem rzeczniczka wojewody śląskiego. Podobnie jest w innych miastach: Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu czy Krakowie.

Od soboty do poniedziałku każdy, kto ma aktywne skierowanie na szczepienie, może przyjąć preparat przeciwko COVID-19 w jednym z 16 mobilnych punktów szczepień. Każde miejsce otrzymało 2,5 tys. dawek szczepionki firmy Johnson & Johnson. Kolejki przed punktami tworzyły się już nawet o 3 w nocy. Tak było w Warszawie. Ludzie przyszli z kocami, śpiworami, niektórzy mieli z sobą składane krzesełka, a nawet leżaki. Jako jeden z pierwszych został zaszczepiony pan Anatol. - Byłem drugi w kolejce. Przyszedłem z żoną o 3:15. Trochę spacerowaliśmy i jakoś zleciało. Teraz po szczepieniu czuję się trochę bardziej bezpiecznie. Nie ukrywam, że bałem się tego koronawirusa, bo choruję na płuca - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Kolejki na kilkaset osób tworzyły się też w Kielcach, Łodzi, Gorzowie Wielkopolskim, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu (tam jeszcze przed południem osiągnięto limit osób chętnych do zaszczepienia)

Zobacz wideo Czy antyszczepionkowcy to poważny problem dla programu szczepień?

Chorzów. Nawet 10 tys. osób w kolejce na szczepienie

Jak informuje Onet, w Parku Śląskim w kolejce ustawiło się nawet 10 tys. osób. - Nie jesteśmy w stanie wyszczepić wszystkich, którzy ustawili się w kolejce - powiedziała portalowi rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska. W Krakowie do godz. 10 zaszczepiono 200 osób. Na Rynku Głównym utworzyła się kolejka, w której stało ponad tysiąc osób.

- Przed południem osiągnięto limit osób chętnych do zaszczepienia przeciw COVID-19 w mobilnym punkcie szczepień na poznańskiej Malcie - poinformował PAP Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. - Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni zainteresowaniem, wiemy jednak, że liczba dostępnych dziś szczepionek jest ograniczona. Dlatego, jeżeli ktoś właśnie wybiera się na Maltę po to, by się zaszczepić, prosimy, by przełożył wyprawę na jutro lub poniedziałek - dodał.

Przed Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim, gdzie zorganizowano punkt, trzeba stać minimum dwie godziny. PAP rozmawiał z małżeństwem Polaków, które na co dzień mieszka w Niemczech. Postanowili przyjechać na majówkę do Wrocławia i tu się zaszczepić. - Miałem mieć szczepienie 21 maja szczepionką AstraZeneca, ale nadarzyła się okazja przyjęcia szczepionki jednodawkowej - powiedział mężczyzna. Dodał, że na szczepienie z Niemiec przyjechało więcej Polaków, bo, jak mówił, u zachodnich sąsiadów Polski "szczepienia idą opornie".

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się również mobilny punkt szczepień przeciwko COVID-19 w Łodzi. Mimo opadów deszczu na otrzymanie preparatu w około 500-metrowej kolejce oczekuje kilkuset mieszkańców z całego regionu. "To nasza kolejka nadziei. Świadczy ona o dużej odpowiedzialności mieszkańców. Dzięki niej mamy pewność, że dużo osób chce zaszczepić się w woj. łódzkim i wkrótce będziemy mogli wrócić do normalności. Pierwsza osoba ustawiła się już o godz. 3:00 w nocy. Ale ten pan nie zaszczepił się pierwszy, ponieważ przepuścił kobietę, panią Agnieszkę" - poinformował, jak cytuje PAP, wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński.

Koronawirus: aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Więcej o: