Lekarka ma dość biurokracji i rezygnuje ze szczepień. "Kończę definitywnie z udziałem w NPS"

Dr Beata Koszewska-Jóźwiak zapowiedziała, że zrezygnuje z udziału w Narodowym Programie Szczepień. Wszystko przez biurokrację, z jaką muszą mierzyć się lekarze. - Podam pacjentom drugie dawki i w czerwcu kończę definitywnie z udziałem w NPS - mówi WP dr Koszewska-Jóźwiak.

Ministerstwo Zdrowia wydało polecenie, by pracownicy punktów szczepień policzyli dawki szczepionki, które trzymają w lodówkach. Z komunikatu, który zamieściła Wirtualna Polska, wynika, że od 26 kwietnia pracownicy punktów muszą to robić na bieżąco - przynajmniej raz w tygodniu. Ma to usprawnić "mechanizm raportowania stanów magazynowych". 

Zobacz wideo Spot promujący akcję szczepień zawiera błąd? Dworczyk: Każda popularyzacja szczepień jest korzystna

Lekarka ma dość biurokracji. Kończy z programem szczepień

- Organizacja szczepień to koszmar. Przecież rządowa agencja wie dokładnie, ile szczepionek mi przysłała. Ja z kolei wypełniam karty szczepień pacjentów, więc wiadomo, ile osób zaszczepiłam. Nie rozumiem, po co to liczenie. Dla mnie jest to kolejny argument, żeby zakończyć szczepienia. Podam pacjentom drugie dawki i w czerwcu kończę definitywnie z udziałem w NPS - mówi w rozmowie z WP dr Beata Koszewska-Jóźwiak z gminnego punktu szczepień w Łyszkowicach. - Jako 4-osobowy zespół nie mamy możliwości spełniania życzeń urzędników. Oprócz szczepień musimy normalnie pracować i leczyć ludzi - dodaje.

Operacja / zdjęcie ilustracyjnePierwszy w Polsce podwójny przeszczep wątroby u chorej na COVID-19

Portal zauważa, że to już kolejny krytyczny głos pod adresem Narodowego Programu Szczepień. Z udziału w NPS planuje także zrezygnować przychodnia w Damnicy koło Słupska. Dr Marek Zawadzki, który kieruje placówką, również skarżył się na biurokrację rządowego programu. Jak powiedział, z oficjalną deklaracją w sprawie NPS poczeka do momentu podania drugich dawek. 

Epidemia COVID-19 w Indiach. Pracownicy zajmujący się kremacjąIndie. "Jesteśmy jeszcze na początku tego kryzysu"

Więcej o: