Antyszczepionkowcy blokują terminy szczepień? Resort zdrowia komentuje. "Skrajnie nieodpowiedzialne"

"To skrajnie nieodpowiedzialne działanie. Jednak nie przekłada się ono realnie na funkcjonowanie Narodowego Programu Szczepień" - informuje Ministerstwo Zdrowia, komentując doniesienia dotyczące blokowania terminów przez antyszczepionkowców. "Liczba rezygnacji ze szczepienia w kwietniu oscyluje wokół ok. 1,5 proc. pacjentów ze wszystkich zarejestrowanych" - dodaje resort.

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej doniesień o tym, że antyszczepionkowcy na swoich grupach mobilizują się, aby blokować terminy szczepień. Mają również chwalić się tym, ile szczepionek zostało przez nich zmarnowanych. Pisaliśmy o tym w niedzielę:

Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjneAntyszczepionkowcy próbują blokować terminy szczepień? Jest reakcja rządu

"O ile doniesienia o umyślnym blokowaniu slotów na szczepienia potwierdzą się, powinny być surowo ukarane, na równi z usiłowaniem zabójstwa. Konieczne błyskawiczne zmiany przepisów uszczelniające Narodowy Program Szczepień i szybka interwencja policji, Mateusza Morawieckiego, Adama Niedzielskiego i Michała Dworczyka" - informował na Twitterze dr Paweł Grzesiowski.

Zobacz wideo Czy po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki można przyjąć drugą dawkę innej firmy?

Resort zdrowia komentuje

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia. "Resort zdrowia zna ten problem z informacji, jakie pojawiają się w mediach społecznościowych. Obecnie analizowane są kwestie niestawiennictwa. Ministerstwo podkreśla, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne działanie. Jednak nie przekłada się ono realnie na funkcjonowanie Narodowego Programu Szczepień. Liczba rezygnacji ze szczepienia w kwietniu oscyluje wokół ok. 1,5 proc. pacjentów ze wszystkich zarejestrowanych. Nie jest to duża skala rezygnacji" - czytamy w odpowiedzi. Jak dodał resort, obecnie nie jest przewidziane wprowadzanie sankcji za niestawianie się na szczepieniu. - Wierzymy w odpowiedzialność obywateli za siebie i innych" - podkreśliło MZ.

"Zgodnie z zasadami systemu rejestracji, jedna osoba może mieć zarezerwowany tylko jeden termin wizyty szczepiennej. Po tym jak punkt szczepień oznaczy w systemie osobę , która się nie stawiła np. 'pacjent nie stawił się' lub 'wizyta anulowana' lub sam pacjent anuluje wizytę, to taka osoba może umówić się na nowo" - podkreśla ministerstwo.

"Wzrost świadomości społecznej i sposób przekazywania informacji w temacie tak obszernym ja szczepienia i ze względu na zagadnienie medyczne zawiłym wymaga ciągłego wyjaśniania i utwierdzania pacjentów i opinii publicznej w zasadności wykonywania szczepień. To obecnie się dzieje i jest realizowane przez stronę szczepienia.info" - dodaje resort.

Więcej o: