Indie. Zamiast cmentarzy - stosy pogrzebowe. W krematoriach dużo więcej zmarłych niż w statystykach

Przepełnione krematoria i cmentarze pokazują skalę epidemii COVID, która rozwija się w Indiach w zawrotnym tempie. Kolejny dzień z rzędu odnotowano tam ponad 300 tys. zakażeń w ciągu doby. Dane dotyczące zgonów mogą nie oddawać skali kryzysu - w krematoriach ma być nawet kilka razy więcej spopieleń w reżimie sanitarnym, niż wynikałoby to ze statystyk zmarłych na COVID.
Zobacz wideo Czy osoba zaszczepiona dwiema dawkami szczepionki może transmitować wirusa?

Indie kolejny dzień z rzędu odnotowały najwyższą dotychczas liczbę zakażeń COVID-19. Po apelach, które wystosował m.in. premier Narendra Modi, państwa Zachodu oferują pomoc dla najbardziej dotkniętego obecnie kraju na świecie. Tymczasem zdjęcia pokazują przepełnione szpitale i masowe kremacje zmarłych na COVID-19.

Minionej doby w Indiach zachorowało 352 tysiące osób. To czwarty raz w ciągu tygodnia, kiedy Indie biją własny rekord zakażeń. Sytuacja na miejscu opisywana jest jako dramatyczna. W szpitalach w Delhi i w innych miastach brakuje miejsc dla chorych, kończą się też zapasy tlenu. Media informują tymczasem, że zarówno ceny leków jak i tlenu na czarnym rynku poszybowały w górę.

Indie. Prawdziwa liczba zgonów wyższa niż w statystykach

Według oficjalnych danych w ostatnich dniach odnotowano w Indiach 2700-2800 zgonów. Jednak informacje o liczbie kremacji pokazują, że te statystyki są bardzo zaniżone. Jak podaje Bloomberg, w 3,5-milionowym mieście Lucknow między 11 a 16 kwietnia na COVID zmarło 145 osób, zaś w tym samym czasie przeprowadzono ponad 430 kremacji w reżimie sanitarnym związanym z wirusem - wynika z relacji świadków. A to tylko kremacje przeprowadzane formalnie. 

Według agencji AP w Delhi przeprowadzono tyle kremacji, że władze zaczęły otrzymywać prośby o możliwość wycięcia drzew w parkach, by drewno wykorzystać na stosy pogrzebowe. Te płoną w wielu miejscach kraju - wszędzie tam, gdzie zaczyna brakować miejsca na cmentarzach. Na razie - jak opisują lokalne media - departament leśny udzielił zgody na wycięcie w tym celu 200 drzew.

W mieście Bhopal niektóre krematoria zwiększyły swoje możliwości pracy z kilkunastu do 50 stosów jedocześnie, ale i tak rodziny czekają w wielogodzinnych kolejkach, by zająć się swoimi zmarłymi. W jednym z krematoriów pracownicy powiedzieli dziennikarzom, że w weekend mieli 110 pogrzebów - podczas gdy według oficjalnych statystkach w tym czasie w mieście na COVID zmarło 10 osób. Miejsc zaczyna brakować także na muzułmańskich cmentarzach. 

Prośby o pomoc z innych państw

Wraz z dramatycznym pogorszeniem sytuacji w Indiach pojawiły się apele o pomoc do państw Zachodu.  Komisja Europejska uruchomiła unijny mechanizm ochrony ludności, w ramach którego wyśle do Indii tlen i środki medyczne do walki z COVID-19. Swoją pomoc zapowiedziały również Stany Zjednoczone, które rozważają wysłanie do Indii 30 milionów dawek szczepionki AstraZeneca, która nie została zatwierdzona do użycia na ich terytorium. Wsparcie deklarują również Niemcy i Wielka Brytania. Londyn wyśle około 600 urządzeń medycznych, w tym kompresory tlenu i respiratory ze swoich rezerw. Pierwszy transport ma dotrzeć do New Delhi we wtorek.

Poza doraźną pomocą, pojawiają się też apele, by państwa Zachodu nie tylko podzieliły się szczepionkami, ale też uwolniły patenty na szczepionki, co pozwoliłoby na zwiększenie ich produkcji.

Więcej o: