Eksperci wyhaczyli błąd w spocie rządu. Szczepionka podawana w złym miejscu

"Ramię w ramię walczmy z koronawirusem" - spot pod takim hasłem Ministerstwo Zdrowia w weekend umieściło w sieci. Według ekspertów w materiale znalazł się poważny błąd i to powtórzony sześciokrotnie. "Czy to na pewno jest promocja prawidłowej procedury wykonywania szczepienia?" - pytał w mediach społecznościowych immunolog dr Paweł Grzesiowski.

"Koronawirus na długo zmienił naszą rzeczywistość, pozbawił możliwości normalnego funkcjonowania, ograniczył swobodę i utrudnił życie, odłączył od tych, których kochamy, boleśnie, a czasem bezpowrotnie" - można usłyszeć w spocie opublikowanym w weekend przez Ministerstwo Zdrowia.

Jak dodał lektor, "wszyscy jesteśmy już zmęczeni, ale mamy szansę powrócić do normalności". "Szczepienie przeciwko koronawirusowi to klucz do otwarcia tego, co zamknęła pandemia, to bezpieczna droga do codzienności, za którą tęsknimy, i do życia, które pamiętamy" - stwierdzono.

Spot został także udostępniony w niedzielę przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

 

W materiale sześciokrotnie pokazywany jest moment szczepienia. Jak zwrócił uwagę w niedzielę na Twitterze immunolog dr Paweł Grzesiowski, szczepionka jest wstrzykiwana poza mięsień ramienny, który, jak zaznaczył ekspert, "jest rekomendowanym miejscem podania szczepionki".

"To błąd techniczny. Większe ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów ze względu na bliskość nerwów i naczyń" - doprecyzowuje immunolog w SMS-ie przesłanym redakcji Gazeta.pl.

Zobacz wideo Czy ozdrowieńcom wystarczy jedna dawka szczepionki?

"Ramię w ramię". Sport resortu zdrowia z błędem

- Zdecydowanie źle. Zbyt nisko - ocenia spot w rozmowie z Gazeta.pl dr hab. n. med. Ernest Kuchar z Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. - Szczepić należy dwa centymetry poniżej wyrostka barkowego. To musi być mięsień naramienny - podkreśla lekarz.

- Czym grozi szczepienie poniżej? Znacznie częściej występują odczyny miejscowe, zamiast "pójść" w mięsień, trafia się w inne tkanki. Odporność po takim szczepieniu jest też słabsza. Osoby, które mają małe doświadczenie w kwestii szczepień, mogą się niestety sugerować takim materiałem - dodaje dr hab. Ernest Kuchar.

Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjneAntyszczepionkowcy próbują blokować terminy szczepień? Jest reakcja rządu

O tym, że szczepienie powinno wykonywać się w mięsień naramienny, Polskie Towarzystwo Wakcynologii przypominało w styczniu, cytując artykuł "Medycyny Praktycznej".

"Szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 firm Pfizer (Comirnaty) lub Moderna są produktami do podania domięśniowego. Nie należy ich podawać inną drogą (np. podskórną, dożylną czy śródskórną). U osób dorosłych wstrzyknięcia i.m. wykonuje się przeważnie w mięsień naramienny. (...) W przypadku małej masy mięśniowej w tej okolicy lub zmian chorobowych utrudniających lub uniemożliwiających wstrzyknięcie i.m. w tej okolicy możliwe jest wykonanie szczepienia w przednio-boczną okolicę uda" - podkreślano.

Polski dyplomata ewakuowany z Indii. Jest ciężko chory na COVID-19Polski dyplomata ewakuowany z Indii. Jest ciężko chory na COVID-19

Centrum Informacyjne Rządu, prowadzące na Twitterze profil #SzczepimySię, mimo dużej weekendowej aktywności, nie zdecydowało się na odniesienie się do pytań użytkowników dotyczących spotu.

Masz pytanie o szczepienia przeciwko COVID-19? Wyślij je na adres news_gazetapl@agora.pl. My zapytamy w Twoim imieniu. We wtorek 27.04 o godzinie 8:30 gościem programu specjalnego Gazeta.pl będzie prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Więcej o: