Dr Pinkas o opóźnionych dostawach szczepionek: Można to nadrobić, byle ludzie chcieli się szczepić

Dr Jarosław Pinkas, krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego, stwierdził, że to nie opóźnienia dostawy szczepionek do Polski są największym problemem, ale powielanie nieprawdziwych informacji na temat preparatów. - Chwilowe opóźnienia w liczbie dostaw jesteśmy w stanie szybko nadrobić, byle tylko ludzie chcieli się szczepić - powiedział.
Zobacz wideo Premier Morawiecki: Od 10 maja każdy, kto skończy 18 lat, będzie mógł się zarejestrować do szczepienia

Jak pisaliśmy, do Polski dotrze wkrótce o 1,1 miliona szczepionek mniej, niż planowano. Minister Michał Dworczyk zapowiedział w sobotę (24 kwietnia), że wpłynie to na funkcjonowanie siedmiu tysięcy punktów szczepień, co może skutkować przełożeniem terminu szczepienia niektórych pacjentów. Minister zapewnił jednak, że opóźnienia w dostawach nie wpłyną na harmonogram rejestracji i od poniedziałku 26 kwietnia, zgodnie z planem, rozpoczną się zapisy dla dwóch roczników jednego dnia. Były szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego i obecny krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego dr Jarosław Pinkas w rozmowie z Wirtualną Polską skomentował te doniesienia. Jego zdaniem same opóźnienia dostaw nie są obecnie największym problemem.

Szczepionka (zdjęcie ilustracyjne)Szczepienia w Polsce. Sopot wykonał 105 proc. normy. Rzeszów na podium

Dr Pinkas: Ludzie zaczęli się bać, potrzebna jest szeroko zakrojona kampania informacyjna

Zdaniem dra Pinkasa problemy z dostawami szczepionek nie wpłyną na realizację harmonogramu szczepień. - Myślę, że to chwilowe problemy - powiedział lekarz. - Wiemy, że mamy do czynienia z bardzo skomplikowanymi technologiami. Produkcja szczepionek, cały proces kontrolny i dopuszczenie ich do użytku to długotrwałe procesy - wyjaśnił. - Proszę pamiętać, że w którymś momencie do Polski dotrą większe dostawy szczepionek jednodawkowych i będziemy mogli doprowadzić do sytuacji, w której wszystko odbędzie się zgodnie z planem - dodał dr Pinkas. Jego zdaniem problem leży jednak gdzie indziej.

- Jest cała masa fake newsów, a ludzie zaczęli się bać. W tej chwili potrzebna jest szeroko zakrojona kampania informacyjna dotycząca tego, czym są szczepionki i jak ogromne znaczenie mają dla całego społeczeństwa. Chwilowe opóźnienia w liczbie dostaw jesteśmy w stanie szybko nadrobić, byle tylko ludzie chcieli się szczepić - powiedział dr Pinkas.

Dr Paweł GrzesiowskiZawiadomienie GIS na dr Grzesiowskiego. Nowe informacje ws. postępowania

Masz pytanie o szczepienia przeciwko COVID-19? Wyślij je na adres news_gazetapl@agora.pl. My zapytamy w Twoim imieniu. We wtorek 27.04 o godzinie 8:30 gościem programu specjalnego Gazeta.pl będzie prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Więcej o: