Prof. Grzegorz Gielerak: Po weekendzie majowym będzie dobry czas, by na powietrzu zrzucić maski

Po weekendzie majowym będzie bardzo dobry czas, by przestać nosić maseczki na świeżym powietrzu - stwierdził gen. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie w rozmowie z "Super Expressem".

Trzecia fala koronawirusa spowalnia, choć liczba zgonów nadal jest niepokojąca. Najnowsze statystyki prognozują jednak polepszenie sytuacji. Czy w związku z tym po weekendzie majowym powinny być zniesione obostrzenia? Na to pytanie odpowiedział prof. Grzegorz Gielerak.

Zobacz wideo Czy będzie czwarta fala pandemii? "W Polsce dominuje wariant brytyjski koronawirusa"

Prof. Grzegorz Gielerak o maseczkach: Po majówce najlepszy czas, by na zewnątrz ich nie nosić

- Przesunięcie między liczbą zakażeń a liczbą zgonów jest na poziomie od czterech do maksymalnie sześciu tygodni. Jeśli więc cofniemy się na osi czasu do momentu szczytu epidemii, to można powiedzieć, że już ten szczyt zgonów na szczęście powoli za nami i będzie ich zdecydowanie coraz mniej - mówi w programie "Super Raport" dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gen. Grzegorz Gielerak. Zwraca również uwagę, że wielu zakażonych zgłasza się do szpitali zbyt późno.

DLOGDSzczepienie przeciw COVID-19 - czy przysługuje wolne od pracy?

Profesor Gielerak poinformował również, że po majówce będzie najlepszy czas na to, by przestać nosić maseczki na świeżym powietrzu. Co więcej, stwierdził, że gospodarka jest już gotowa na krok, którym jest otwarcie ogródków restauracyjnych. I choć pojawiają się głosy, że osoby zaszczepione podwójną dawką, powinny móc np. korzystać z restauracji, to według niego nie jest to jeszcze ten etap.

Prof. Gielerak: Trzeba stale testować, mimo spadku zakażeń

Zdaniem Prof. Gieleraka, "powinniśmy prowadzić stałe testowanie. Np. 300 testów na milion mieszkańców. To pozwoli nam identyfikować potencjalne zagrożenia epidemiczne. Trzeba to robić bez względu na spadającą liczbę zakażeń. Nie możemy dać się uśpić".

Majówka w cieniu obostrzeń. Hotelarze i tak przyjmą gości?

Większość Polaków miała nadzieję na majówkę poza domem. Okazało się, że hotele i obiekty noclegowe pozostają zamknięte do 3 maja. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiada również wzmożone kontrole. Za nieprzestrzeganie obostrzeń, sanepid może nałożyć karę w wysokości do 30 tys. zł.

- Nie oszukujmy się. Majówka i tak się odbędzie. Polacy wyjadą. Do kwater prywatnych, condohoteli czy aparthoteli. Są już liczne rezerwacje. Wielu, zwłaszcza właściciele prywatnych kwater, z nich nie zrezygnuje. I tak przyjmie gości - mówi prezes Polskiej Izby Hotelarzy, przewidując zachowanie Polaków na czas majowego urlopu.

Zanzibar (zdjęcie ilustracyjne)Tanzania. Rekordowo zmutowany wariant koronawirusa. Aż 34 mutacje

Masz pytanie o szczepienia przeciwko COVID-19? Wyślij je na adres news_gazetapl@agora.pl. My zapytamy w Twoim imieniu. We wtorek 27.04 o godzinie 8:30 gościem programu specjalnego Gazeta.pl będzie prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego

Więcej o: