Francja. Badacze: "Latem groźny wariant brazylijski może zacząć dominować". Ograniczenie lotów

Brazylijski wariant koronawirusa latem może zdominować inne odmiany - ostrzega francuska Rada Naukowa, która doradza tamtejszemu rządowi w sprawie pandemii. Z tego powodu zdecydowano o częściowym ograniczeniu lotów z Ameryki Południowej. Teraz odmiana z Brazylii odpowiada za mniej niż jeden procent zakażeń we Francji.

Według francuskich ekspertów brazylijska odmiana koronawirusa (P.1) charakteryzuje się większą zaraźliwością i jest bardziej odporna na szczepionkę niż poprzednie. Częściej powoduje też ciężki przebieg choroby. W ostatnim raporcie przekazanym rządowi tamtejsza Rada Naukowa ostrzega przed ryzykiem przyspieszenia transmisji mutacji.

Czytaj więcej o brazylijskiej odmianie: Szybki i zaraźliwy. Czy zagraża ozdrowieńcom?

Zobacz wideo Jak wiele osób zaszczepionych w Polsce miało niepożądane odczyny poszczepienne?

Francja. Badacze ostrzegają: Niedługo wariant brazylijski może stać się dominujący

Zdaniem badaczy brazylijski wariant SARS-COV-2 może rozprzestrzeniać się za pośrednictwem osób przylatujących z Gujany Francuskiej. Na tym sąsiadującym z Brazylią terytorium odmiana odpowiada już aż za 76 procent wszystkich zakażeń. W związku z tym od najbliższej soboty Francja ma ograniczać loty pasażerskie z Ameryki Południowej.

Zdaniem ekspertów brazylijski wariant może zdominować brytyjską odmianę wirusa zwłaszcza wtedy, gdy duża liczba Francuzów będzie już zaszczepiona przeciwko COVID-19.

Im większa będzie odporność zbiorowa dzięki kampanii szczepień, tym mocniej wirus będzie szukał nowych form - tak, by zainfekować osoby, które mają już przeciwciała

- tłumaczyła w stacji Europe1 epidemiolożka Dominique Costagliola.

Francja notuje ponad 32 nowych zachorowań dziennie. Obecnie najwięcej zakażeń - ponad 86 procent - powoduje brytyjski wariant. Brazylijska odmiana odpowiada za niecały jeden procent wszystkich odnotowywanych w kraju przypadków.

Koronawirus. Nowe mutacje w Europie

O tym, że najprawdopodobniej brazylijski wariant dotrze także do Polski, informował jeszcze pod koniec marca profesor Jacek Wysocki, członek Rady Medycznej przy premierze. - Odmiana brytyjska narobiła nam sporo kłopotów, ale my odbędziemy za chwilę kolejną lekcję, bo wariant brytyjski jest groźny, ale wariant brazylijski i południowoafrykański są jeszcze groźniejsze - mówił na antenie TVN 24. Na początku kwietnia brazylijski wariant odnotowano także w graniczących z Polską Czechach.

Z kolei profesor Paweł Grzesiowski poinformował, że do Europy dotarł także wariant indyjski (B.1.617), czyli mieszanka wariantów SARS-CoV-2 z Brazylii i USA. "Brak jeszcze danych o ucieczce naszej odporności, ale nie będzie mniej groźny niż powyższe" - napisał.

Więcej o: