Dworczyk w sprawie własnego szczepienia: Przyjmę preparat, który będzie w punkcie

Szef KPRM Michał Dworczyk stwierdził, że po komunikacie episkopatu ws. szczepionek firm AstraZeneca i Johnson & Johnson "nie opadły mu ręce". Kilka godzin później, w trakcie konferencji prasowej, raz jeszcze odniósł się do kwestii własnego szczepienia, prezentując tym razem nieco bardziej zdecydowany pogląd.

- Dobrą informacją jest to, że w czwartek przekroczyliśmy 8,2 mln wykonanych szczepień. Narodowy Program Szczepień, zgodnie z zapowiedziami i dostawami szczepionek, dynamicznie przyspiesza. Od początku tygodnia na konkretny termin zarejestrowało się ponad 891 tys. nowych pacjentów. To dobre wyniki, za które dziękujemy - przekazał podczas konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk.

Pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień przypomniał, że w czwartek ruszyły zapisy na szczepienia dla rocznika 1965. - Od północy zarejestrowało się ponad 50 tys. osób - poinformował. 

Zobacz wideo Restrykcje przedłużone z wyjątkami. Dzieci będą mogły wrócić do przedszkoli

Dworczyk: W przyszłym tygodniu w 16 województwach ruszą punkty szczepień powszechnych

Dworczyk przekazał też, że w czwartek uruchomione zostaną pierwsze punkty szczepień typu drive-thru. Natomiast od poniedziałku do Narodowego Programu Szczepień zaczną dołączać punkty szczepień powszechnych, które zorganizują samorządy. Najpierw, w ramach pilotażu, będzie ich 16 - po jednym w każdym województwie. Później podobne zaczną otwierać się w kolejnych miejscowościach. 

- Od samorządów napłynęło łącznie 686 zgłoszeń. Pozytywnie zweryfikowano 471 nowych punktów, które wkrótce dołączą do ponad 6,5 tys. już działających. Ponadto kolejne punkty szczepień będziemy tworzyć w 150 powiatach - mówił.

Dworczyk zmienił narrację w sprawie własnego szczepienia. "Przyjmę tę szczepionkę, która będzie w punkcie szczepień"

W trakcie konferencji Dworczyk został zapytany, jaką szczepionką zamierza się zaszczepić. - Przyjmę tę szczepionkę, która będzie w punkcie szczepień. Gdy przyjdę do punktu szczepień, to zobaczę, jaki to jest preparat i go przyjmę. Wszystkie szczepionki są dobre i chronią przed COVID-19 - powiedział szef KPRM.

W ciągu kilku godzin Dworczyk zmienił narrację ws. własnego szczepienia. Wcześniej pytany o to, czy po komunikacie Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych na temat szczepionek AstraZeneki i Johnson & Johnson "opadły mu ręce", odpowiedział przecząco. Dopytywano, czy w takim razie przyjąłby preparat AstryZeneki lub Johnson&Johnson odparł, że "jeszcze nie rozważał tej kwestii". - Zawsze uważałem, że przekonania związane z wiarą czy wyznaniem są prywatną sprawą każdej osoby i tyle - stwierdził na antenie TVN24. 

Michał DworczykMichał Dworczyk o stanowisku Kościoła ws. szczepionek: Nie opadły mi ręce

"Technologia produkcji szczepionek firm AstraZeneca i Johnson&Johnson budzi poważny sprzeciw moralny" - napisał w opublikowanym w środę stanowisku przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych biskup Józef Wróbel. Jak zaznaczył, mogą jednak z nich korzystać ci wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są do tego wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami egzystencjalnymi lub zawodowymi.

Dworczyka zapytano też o kwestię szczepień poza kolejnością. W mediach pojawiały się ostatnio relacje mówiące o tym, że punkty szczepień, chcąc uniknąć zmarnowania dawek, proponują je osobom bez skierowania. 

- Ta kwestia została uregulowana w rozporządzeniu. W grupie uprawnionych do szczepienia jest obecnie 11 mln osób. Jeśli ktoś chodzi na skróty i łamie przepisy, należy to ocenić krytycznie. Przy tak dużej liczbie zarejestrowanych, odpowiedzialnością punktu szczepień jest przygotowanie procesu w taki sposób, by w razie zwolnienia terminu, zaszczepić w to miejsce osobę do tego uprawnioną - tłumaczył Dworczyk. 

- Rozumiem naciski i postulaty mówiące o tym, by uwolnić wszystkie szczepienia. Zapewne w pewnym momencie jeszcze rozluźnimy te zasady.  Ale przypominam, że wciąż mamy zbyt mało szczepionek i musimy prowadzić ten proces w sposób uporządkowany. Na horyzoncie widać już moment, gdy szczepienia zostaną całkowicie uwolnione. A na razie prosimy o przestrzeganie przepisów - zaznaczył polityk. 

Więcej o: