Prof. Miłosz Parczewski: W kwietniu nie powinniśmy dopuścić dzieci I-III do szkół. Jest jeden wyjątek

- Rząd będzie podejmował swoje decyzje. Natomiast my uważamy, że cały czas jeszcze jesteśmy na wysokiej fali zakażeń - powiedział w RMF FM prof. Miłosz Parczewski, członek Rady Medycznej przy premierze. Prof. Parczewski uważa, że w kwietniu nie powinniśmy wracać do nauki stacjonarnej dla uczniów klas I-III szkół podstawowych. - Myśmy wpuścili dzieci z klas I-III do szkół, 2-3 tygodnie i mieliśmy trzecią falę - dodał.

W środę podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o przedłużeniu obowiązywania większości obostrzeń do 25 kwietnia. Jednym z wyjątków są żłobki i przedszkola, które zostaną ponownie otwarte od 19 kwietnia. - Czyli już od najbliższego poniedziałku dzieci będą mogły wrócić do przedszkoli i żłobków - powiedział Niedzielski.  

Zobacz wideo Kiedy powrót do normalności? Lekarz podaje możliwą datę

Prof. Parczewski o powrocie dzieci do szkół. "Cały czas jeszcze jesteśmy na wysokiej fali zakażeń"

Prof. Miłosz Parczewski, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i członek Rady Medycznej przy premierze, podkreślił w RMF FM, że Rada Medyczna podpisuje się pod decyzją o powrocie najmłodszych dzieci do przedszkoli i żłobków. - Oczywiście wątpliwości były […]. Natomiast dane też wskazują na to, że te młodsze dzieci rzadko przenoszą wirusa. A z drugiej strony chcemy trochę odblokować rodziców, żeby wracali do pracy, żeby życie też wracało do normy - stwierdził. 

Bp Józef WróbelKPRM zareagował na komunikat Episkopatu w sprawie szczepień

Według prof. Parczewskiego nie można było postąpić w ten sam sposób wobec dzieci z klas I-III szkół podstawowych. - Bo tam liczba zakażeń jest większa. W tej grupie I-III liczba dzieciaków zakażonych jest większa. One się bardziej mieszają. Są dane epidemiologiczne, które wskazują na to, że to ryzyko transmisji jest wyższe. Proszę zwrócić też uwagę, co się stało - myśmy wpuścili dzieci z klas I-III do szkół, 2-3 tygodnie i mieliśmy trzecią falę - powiedział. 

Parczewski był również pytany o stanowisko ministra edukacji, który niedawno powiedział, że powrót uczniów do szkół możliwy jest jeszcze w kwietniu. - Rząd będzie podejmował swoje decyzje. Natomiast my uważamy, że cały czas jeszcze jesteśmy na wysokiej fali zakażeń. W kwietniu nie powinniśmy dopuścić dzieci I-III do szkół. Jest jeden wyjątek - regionalizacja. Jeżeli region spełni wyśrubowane normy małej liczby zakażeń na 100 tys. mieszkańców, to można by spróbować regionalnie, pilotażowo wrócić dzieci I-III do szkół - zaznaczył. 

Niedzielski o krokach w stronę luzowania obostrzeń. "Będą one związane z edukacją"

Adam Niedzielski podkreślił w środę, że decyzja o przedłużeniu obowiązywania obostrzeń sanitarnych ma "na celu zminimalizowanie obciążenia infrastruktury szpitalnej, zminimalizowanie obciążenia infrastruktury respiratorowej". Minister zdrowia dodał, że w przypadku ewentualnych decyzji o luzowaniu restrykcji "regionalizacja jest wręcz pewna".

Punkt szczepień przeciwko koronawirusowi / zdjęcie ilustracyjneKraków. Wolnymi dawkami szczepiono bez rejestracji. Wyczytano roczniki

- Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w województwach na ścianie wschodniej i północnej, a zupełnie inaczej na południowym zachodzie Polski. Najbardziej dotknięte regiony to Śląsk, Dolny Śląsk, Małopolska, województwo wielkopolskie. Na drugim biegunie jest sytuacja w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim. Przyjęliśmy sobie takie kryterium - ono na razie ma charakter roboczy - że, jeżeli ta liczba zakażeń spadnie poniżej 30 na 100 tysięcy, to wtedy będziemy myśleli o kolejnych krokach. W pierwszej kolejności będą one związane z edukacją - powiedział Niedzielski.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi obostrzeniami:

  • centra i galerie handlowe pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni
  • wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 000 m2 pozostają zamknięte
  • w miejscach kultu religijnego obowiązuje limit osób - na 1 osobę musi przypadać 20 m2
  • obowiązuje zakaz działalności stacjonarnej restauracji. Możliwa jest jedynie realizacja usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos oraz w dowozie
  • hotele i obiekty noclegowe pozostają zamknięte (z wyjątkiem m.in. hoteli robotniczych, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy)
  • salony fryzjerskie i kosmetyczne pozostają zamknięte
  • zamknięte są teatry, kina, muzea i galerie sztuki.
  • uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych, szkół ponadpodstawowych, słuchacze placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego uczą się zdalnie
Więcej o: