Sanok. 30 pacjentów zakażonych koronawirusem otrzyma amantadynę. SPZOZ wkrótce rozpoczyna badania

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Sanoku, to jedna z placówek, która będzie prowadziła badania kliniczne nad amantadyną. Lek otrzyma tam 30 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Amantadyna jest lekiem przeciwwirusowym stosowanym w leczeniu m.in. grypy. Okazuje się, że daje również bardzo dobre efekty przy schorzeniach neurologicznych i wpływa na ośrodkowy układ nerwowy. Lek może również blokować mechanizm zakażania kolejnych komórek przez koronawirusa. Aby potwierdzić jednak skuteczność amantadyny w leczeniu koronawirusa, potrzebne jest przeprowadzenie badań klinicznych, które właśnie rozpoczęły się w Polsce w kilku ośrodkach.

Zobacz wideo Szczyt trzeciej fali już za nami? Prof. Gańczak: Byłabym bardzo ostrożna

30 pacjentów chorych na COVID-19 z SPZOZ w Sanoku otrzyma amantadynę

Jak donosi portal polskatimes.pl, niedługo rozpoczną się badania kliniczne nad amantadyną w SPZOZ w Sanoku. Lek zostanie podany 30 pacjentom chorym na COVID-19. Grzegorz Panek, dyrektor SPZOZ w Sanoku w przyszłym tygodniu ma podpisać umowę w sprawie testów m.in. z Agencją Badań Medycznych, która pokryje koszty badania. - Procedujemy właśnie umowę z Agencją Badań Medycznych oraz Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach. Umowę najprawdopodobniej podpiszemy w przyszłym tygodniu - poinformował Panek.

Epidemia koronawirusa - karetka i ratownicy ubrani w stroje ochronne (zdjęcie ilustracyjne)Dr Dziekan: Przed nami ciężkie tygodnie. Ludzie pracują ponad siły

W Polsce rozpoczęły się badania nad amantadyną pod koniec marca

Jak już pisaliśmy, badania kliniczne nad zastosowanie amantadyny w leczeniu COVID-19 zaczęły się w marcu. Oprócz testów w SPZOZ w Sanoku badania są prowadzone w ośmiu placówkach medycznych, nadzoruje je Samodzielny Publiczny Szpital kliniczny nr 4 w Lublinie, a liderem projektu jest prof. Konrad Rejdak, kierownik Kliniki Neurologii tego szpitala. Lek dostanie łącznie około 200 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, część z nich otrzyma placebo. Badanie zakończy się po roku.

Koronawirus w Polsce.MZ: 21 703 nowe zakażenia koronawirusem i 245 ofiar śmiertelnych

Naukowcy informują, że lek może wspomagać układ nerwowy oraz poprawiać reakcję oddechową organizmu, w czasie przechodzenia koronawirusa, a prowadzone badania mają potwierdzić, że powoduje on bezobjawowy lub skąpo-objawowy przebieg choroby. - To nie będzie lek cudowny, to musimy sobie uświadomić. Jest to jeden z wielu leków, których będziemy chcieli użyć, ale tylko badanie kliniczne może to potwierdzić - powiedział prof. Rejdak.

Więcej o: