Karabinierzy pobrali wymazy w komunikacji publicznej. Natrafiono na ślady koronawirusa

Po kontroli przeprowadzonej przez włoskich karabinierów w transporcie publicznym w kilkudziesięciu przypadkach zidentyfikowano obecność materiału genetycznego koronawirusa. Ślady wirusa znajdowały się m.in. autobusach i metrze.

Karabinierzy przeprowadzili w porozumieniu z ministrem zdrowia ogólnokrajową kontrolę dotyczącą środków bezpieczeństwa stosowanych w transporcie publicznym. Jak czytamy w komunikacie, skontrolowano 693 pojazdy (w tym m.in. autobusy miejskie, podmiejskie, metro, autobusy szkolne), a także kasy biletowe, poczekalnie i stacje metra.

Włochy. Koronawirus w transporcie publicznym

W 65 przypadkach stwierdzono nieprawidłowości. W niektórych sytuacjach dane miejsce lub pojazd nie było regularnie czyszczone i odkażane, zdarzało się też, że w pojeździe znajdowało się zbyt wielu pasażerów. Brakowało również dozowników z żelem dezynfekującym. A jeśli były, to niedziałające. Czterech kierowników firm transportowych stanie przed sądem. Ukarano także administracyjnie 62 osoby.

Szczepionka przeciwko COVID-19.Do szpitala dotarły rozmrożone szczepionki. Jest już komplet chętnych

W trakcie kontroli pobrano również 756 wymazów m.in. z klamek, foteli i przycisków znajdujących się w komunikacji publicznej.

"Wśród pobranych wymazów powierzchniowych wykryto 32 przypadki pozytywne ze względu na obecność materiału genetycznego przypisywanego wirusowi, zidentyfikowano je w autobusach, metrze i wagonach transportu publicznego w Rzymie, Viterbo, Rieti, Latina, Frosinone, Varese, Vares i Grosseto" - czytamy w komunikacie karabinierów.

Zaznaczono jednocześnie, że samo wykrycie materiału genetycznego nie świadczy o zjadliwości wirusa, obrazuje jednak to, że pasażerowie komunikacji publicznej mogą mieć z wirusem kontakt.

Zobacz wideo Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia

Sytuacja epidemiczna we Włoszech

We Włoszech ostatniej doby zmarło 627 osób zakażonych koronawirusem, najwięcej od ponad trzech miesięcy. Wykryto blisko 14 tys. nowych przypadków.

Tak duża liczba zgonów w ciągu doby jest zaskoczeniem, ponieważ średnia ostatnich tygodni była niemal o połowę niższa. Poza tym, od 15 marca cały kraj objęty jest częściowym lub całkowitym lockdownem. Eksperci tłumaczą, że większość zmarłych zakaziło się wcześniej.

Koronawirus w Polsce.Lekarka o 60-godzinnym dyżurze: Dyrektor pozwolił nam nie przestrzegać BHP

Natomiast znacznie, do 4 procent, spadł odsetek pozytywnych wyników testów. W zeszłym tygodniu ten wskaźnik był o połowę wyższy. Jednak stale rośnie liczba hospitalizowanych. Obecnie jest ich blisko 30 tys., a więc więcej niż w apogeum pierwszej fazy pandemii. Jak podano, do chwili obecnej zaszczepiono ponad 8 mln mieszkańców, czyli ponad 13 procent populacji - to ci, którzy otrzymali przynajmniej jedną dawkę szczepionki. Rząd rozważa możliwość złagodzenia restrykcji sanitarnych po 20 kwietnia.