Prof. Matyja o "uwłaczającej" podwyżce dla lekarzy. "Takie traktowanie spowoduje zapaść ochrony zdrowia"

W szpitalach brakuje pracowników ochrony zdrowia, a wielu z tych, którzy są obecnie na pierwszej linii frontu walki z epidemią, zmaga się z wypaleniem zawodowym. Tymczasem rząd oferuje lekarzom specjalistom podwyżkę w wysokości 19 zł brutto. - Czy to nie jest propozycja uwłaczająca? - zastanawiał się prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Trwa trzecia fala epidemii. System ochrony zdrowia jest przeciążony bardziej niż kiedykolwiek. W Gazeta.pl wspieramy pracowników medycznych i oddajemy Wam nasze łamy, by pokazywać, jak rzeczywiście wygląda sytuacja na pierwszej linii. Lekarzu, pielęgniarko, ratowniku medyczny, diagnosto, pracowniku sanepidu, pracowniku ochrony zdrowia - napisz do nas na adres: redakcjagazetapl@agora.pl. Pokaż nam, jak wygląda Wasza codzienna praca, podziel się z nami swoją perspektywą.

***

Profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej mówił w TVN24 o proponowanych podwyżkach dla lekarzy oraz o przedłużeniu obostrzeń sanitarnych przez ministra zdrowia. Lekarz przyznał, że decyzja o przedłużeniu restrykcji jest "potrzebna i słuszna".

Widzimy kroczek w kierunku tego, że liczba zakażeń spada. Mam nadzieję, że za dwa, trzy tygodnie spadnie liczba pacjentów potrzebujących hospitalizacji i respiratora

- dodał prof. Matyja.

Zobacz wideo Szczepienie poza kolejnością i bez skierowania, żeby nie marnować dawek? "Mamy różne warianty"

Prof. Krzysztof Simon o łamaniu restrykcji przez rządzących. 'Pan prezes' antyprzykładem dla społeczeństwaProf. Krzysztof Simon o łamaniu restrykcji. "Pan prezes" antyprzykładem

Efekty pogarszania się i ciężkości przebiegu [choroby - przyp. red.] obserwujemy około dwóch tygodni od zakażenia. Ta fala liczby osób potrzebujących leczenia szpitalnego będzie jeszcze wzrastać

- tłumaczył prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

- Myślę, że sytuacja jest dużo tragiczniejsza niż przedstawił to pan minister - obserwujemy to na co dzień. To jest pogląd uspokajający, natomiast rzeczywistość jest inna. W tej chwili pracujemy na granicy ludzkiej wytrzymałości - oznajmił prof. Matyja.

19 złotych podwyżki dla lekarzy

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej przyznał, że spodziewał się, iż Adam Niedzielski otworzy środową konferencję prasową od życzeń dla medyków z okazji Światowego Dnia Pracownika Służby Zdrowia. Minister zdrowia umieścił takie życzenia w mediach społecznościowych, ale prof. Matyja przyznał, że mimo wszystko minister Niedzielski powinien wypowiedzieć słowa wsparcia również na konferencji.

- Zamiast dobrego słowa, otrzymaliśmy regulację zmiany wynagrodzeń. Czy 19 złotych brutto, bo tyle ministerstwo zdrowia proponuje dla lekarza, nie jest propozycją uwłaczającą? - mówił prof. Matyja. - W sytuacji tego ogromnego zaangażowania wszystkich pracowników medycznych w przeciwdziałanie skutków pandemii. Kiedy widzimy ogromne niedobory personelu medycznego, otrzymujemy propozycję podwyżki 19 złotych brutto na etat - czy te liczby nie są szokujące? - tłumaczył lekarz.

Prof. Andrzej Matyja wspomniał, że coraz więcej lekarzy walczy z wypaleniem zawodowym, które jest spowodowane obciążeniem psychicznym i niemożnością udzielenia pomocy wszystkim pacjentom. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej przyznał, że propozycja podwyżek o 19 złotych nie poprawi sytuacji w ochronie zdrowia.

Takie potraktowanie lekarzy spowoduje to, że dojdzie do zapaści publicznej ochrony zdrowia, która już jest na krawędzi. Wpłynie to na dalszą emigrację. W pierwszym kwartale prawie 200 lekarzy wzięło zaświadczenie umożliwiające pracę w Unii Europejskiej

- mówił prof. Matyja.

Adam NiedzielskiNiedzielski: Obostrzenia przedłużone o ponad tydzień