Posłowie KO: Szczepionki J&J trafią m.in. do Rzeszowa. "Wyborcze paliwo"

Badania kliniczne nad szczepionką Johnson&Johnson będą przeprowadzane m.in. w Rzeszowie - poinformowali we wtorek posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba. W kwietniu do Polski ma trafić kilkaset tysięcy dawek preparatu. - Absolutnie nie ma mowy o tym, dokąd te szczepionki trafią, ich jeszcze nie ma w Polsce - zaznacza z kolei szef KPRM Michał Dworczyk.

W świąteczny weekend w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia kolejek osób oczekujących na szczepienia w Centrum Medycznym MEDYK w Rzeszowie. Politycy opozycji łączyli to ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w mieście.

"W Wielki Piątek otrzymaliśmy, zamówione wcześniej szczepionki - 2000 dawek preparatu Pfizer. W Wielki Piątek i Wielką Sobotę kilkadziesiąt osób, w tym dyrektorzy, pracowali od 6.00 do 22.00. Szczepiliśmy w kilku miejscowościach Podkarpacia. Wszędzie tam szczepienia odbywały się zgodnie z prawem i kolejnością Narodowego Programu Szczepień. Szczepiliśmy nie tylko osoby 60+, ale także młodszych - przedstawicieli grupy 0, 1b oraz 1c. Byli to m. In. nauczyciele, studenci medycyny, medycy, strażacy, pracownicy wiezień, służby granicznej, policjanci i wojskowi. W kolejce stali więc też młodzi, ale uprawnieni" - przekonywał we wpisie na Facebooku prezes Centrum Medycznego Medyk lek. Stanisław Mazur.

Kolejka przed punktem szczepień w RzeszowieLekarz zapewnia, że w Rzeszowie szczepiono osoby do tego uprawnione

Jak dodał, "w Rzeszowie na ul. Rejtana zaszczepiono w sobotę około 4080 osób". Chodzi o punkt mieszczący się w centrum handlowym.

"Większość z nich była zarejestrowana. Oferowaliśmy też możliwość szczepienia bez rejestracji - zgodnie z wystawionymi skierowaniami. Wszystko w zgodzie z prawem, procedurami i sekwencją Narodowego Programu Szczepień" - podkreślił.

Zobacz wideo Koronawirus. Czekają nas szczepienia uzupełniające? „Pewnie do tego dojdzie”

Posłowie KO o szczepieniach w Rzeszowie

- Miał być jasny, spójny harmonogram szczepień Polek i Polaków w kraju. Tylko w zeszłym tygodniu minister Dworczyk czterokrotnie zmieniał ten harmonogram. Gdy wydawało się, że już przeprosił i wydawało się, że od soboty będzie już panował względny spokój, przynajmniej będą przestrzegane zasady, dostaliśmy zdjęcia z Rzeszowa i informacje telefoniczne, że każdy, kto chce, może się ustawić w kolejce i jak nie za pierwszym razem, to za drugim będzie zaszczepiony - komentował we wtorek poseł KO Dariusz Joński.

- W jednym punkcie, w mieście, w którym za miesiąc są wybory, w których kandyduje pani wojewoda z PiS-u, można się zaszczepić. Słyszymy, że punkt dostał nadprogramowo 10 tys. szczepionek - dodał.

- Zainteresowała nas wypowiedź szefa centrum medycznego w Rzeszowie, gdzie w centrum handlowym odbywały się masowe szczepienia. Zapowiedział, że będzie można się u niego zaszczepić szczepionką Johnson&Johnson i nie będzie patrzył, czy szczepi 20, czy 60-latka. Przed momentem od pana ministra usłyszeliśmy, że nie ma jeszcze żadnej decyzji, jak ta szczepionka zostanie podzielona i dla kogo. Skąd pan dyrektor centrum medycznego ma informacje, o których jeszcze nikt nie wie?

- komentował Joński.

Poseł KO Michał Szczerba dodał, że "nie ma przypadków". - Dzięki UE mamy nowe szczepionki, dzięki UE do Polski w kwietniu przyjadą pierwsze szczepionki Johnson & Johnson. Pierwszy transport szczepionek wyjedzie z Belgii do Polski 16 kwietnia. To będzie 117,6 tys. Drugi transport wyruszy 26 kwietnia. 204 tys. szczepionek - wyliczał.

- Kto te szczepionki otrzyma? To będą najlepsze szczepionki. Bezpieczeństwo po wykonaniu tego szczepienia będzie już po jednej szczepionce, nie będzie już drugiej szczepionki. Zastanawiacie się w tej sytuacji, jakie miasta zostały wybrane do tego, żeby przeprowadzać badania kliniczne nad szczepionką J&J. Decydował o tym rząd, a dokładnie Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych - dodał Szczerba.

Jak poinformował, w całym kraju zostało wyłonionych dziewięć ośrodków, w tym Centrum Medyczne MEDYK.

- Będzie szczepiło mieszkańców Rzeszowa szczepionką J&J. Dziwnym trafem, znowu ten sam punkt, w którym promowała się wojewoda, kandydatka PiS-u [Ewa Leniart przed kilkoma dniami organizowała tam konferencję prasową - red.]. Coś, co miało być narodowe, wspólne, okazuje się paliwem wyborczym, by PiS zdobyło kolejne miasto. Jak to jest możliwe, że w tak bezczelny sposób wykorzystuje się sytuację przedwyborczą? - skomentował poseł KO.

Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk. - Do Polski trafi w kwietniu ponad 300 tys. szczepionek. Absolutnie nie ma mowy o tym, dokąd te szczepionki trafią, ich jeszcze nie ma w Polsce - podkreślił.

- Najprawdopodobniej będą wykorzystywane do szczepienia chorych przez wyjazdowe punkty szczepień, czyli do osób leżących, które same nie mogą dotrzeć do punktów szczepień. Po to, by uczynić efektywniejszym proces szczepienia, żeby te osoby przykute do łóżek nie męczyć, żeby to było dla nich jak najmniej dolegliwe. Bardzo proszę o odpowiedzialność, żebyśmy dyskutowali merytorycznie - zaznaczył.

Więcej o: