Dworczyk o szczepieniach w Rzeszowie: Jedna z firm postanowiła szczepić bez wcześniejszej rejestracji

Michał Dworczyk zaprzeczył na antenie TVP1, jakoby proces szczepień w Rzeszowie przebiegał szybciej niż w innych miastach wojewódzkich. - To są bzdury - ocenił. Szef Kancelarii Premiera przyznał jednak, że "jedna z firm prowadzących szczepienia postanowiła szczepić bez wcześniejszej rejestracji".

- Nie, to nie jest prawda, à propos tego, że najszybciej odbywają się szczepienia w Rzeszowie - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk, który we wtorek był gościem programu Kwadrans Polityczny w TVP1. Odniósł się tym samym do doniesień, według których w Rzeszowie w ostatnich dniach szczepienia mogli przyjmować nawet 20-latkowie, a osoby po 50 roku życia w ogóle nie musiały się rejestrować przed przyjęciem szczepionki. O sprawie alarmowali m.in. posłowie opozycji. Jednocześnie Centrum Medyczne MEDYK z Rzeszowa (ma na całym Podkarpaciu wiele punktów szczepień) poinformowało na swojej stronie, że w piątek i w sobotę osoby w wieku 55+ będą mogły zaszczepić się bez rejestracji. Te doniesienia potwierdził dyrektor placówki, który w rozmowie z TVN 24 stwierdził: - Przed świętami chcieliśmy zużyć wszystkie szczepionki rozmrożone i w Rzeszowie zaszczepiliśmy 100 tysięcy osób. My nie powinniśmy się tłumaczyć.

Zobacz wideo Czy szczepienia zarejestrowanych 40-latków zostaną odwołane?

Rzeszów. Dworczyk o doniesieniach ws. przyspieszenia szczepień:

Rzeczywiście w Rzeszowie miało miejsce takie zdarzenie, które możne sprowadzić do tego, że jedna z firm prowadzących szczepienia postanowiła szczepić bez wcześniejszej rejestracji

- przyznał szef KPRM. Podkreślił jednocześnie: - Opublikowaliśmy tabelę, która pokazuje, że jeśli chodzi o procent osób zaszczepionych, to Podkarpacie absolutnie nie odbiega od procentu osób zaszczepionych w innych województwach.

Dworczyk odniósł się także do spekulacji, jakoby akcja szczepień w Rzeszowie była związana z wyborami prezydenckimi, które mają się tam odbyć w najbliższym czasie.

Mieliśmy do czynienia z sytuacją, która znowu została upolityczniona i opowiadano jakieś niestworzone historie o tym, że w związku z tym, że w Rzeszowie będą wybory prezydenta miasta, to Rzeszów otrzymuje więcej szczepionek czy prowadzone są tam szybciej szczepienia. To są bzdury

- powiedział.

Szef Kancelarii Premiera wyjaśnił też, dlaczego ze statystyk wynika, że w Rzeszowie podano więcej dawek szczepionek niż w innych dużych ośrodkach województwa. Argumentował, iż w Rzeszowie zarejestrowany jeden duży podmiot leczniczy, który aktywnie uczestniczy w Narodowym Programie Szczepień, a który ma kilkadziesiąt punktów w różnych miejscowościach województwa. - Ta centrala w Rzeszowie zamawia szczepionki i później rozlicza wykonane szczepienia. Część z tych szczepień wykonywana jest poza miastem, to znaczy, szczepieni są mieszkańcy Podkarpacia, stąd - jeśli chodzi o raportowanie - ta informacja, która jest złudna - powiedział.

Minister Dworczyk zapowiedział, że na dzisiejszej konferencji prasowej około południa zostaną przedstawione informacje w sprawie szczepień na Podkarpaciu.