Adam Niedzielski o sytuacji na Śląsku: Krytyczna. Będą dwa typy relokacji pacjentów

- Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. (...) Te moce, które były i są systematycznie przez pana wojewodę przeznaczane na walkę z covidem powoli się wykańczają - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Jak dodał, do końca tygodnia 170 chorych na COVID-19 z tego regionu zostanie przewiezionych do szpitali w innych województwach.

W siedzibie urzędu wojewódzkiego w Katowicach zakończyło się posiedzenie sztabu kryzysowego dotyczącego sytuacji epidemicznej na Śląsku z udziałem ministra zdrowia. W spotkaniu uczestniczyli także: wojewoda śląski, marszałek województwa, kierownictwa szpitali i pogotowia oraz lotniczego pogotowia ratunkowego.

Zobacz wideo Nowy harmonogram szczepień. Od 12 kwietnia zarejestruje się rocznik 1962

- Sytuacja na Śląsku jest krytyczna. Krytyczna pod względem zarówno liczby zachorowań, jak i hospitalizacji, ale też pewnej perspektywy. To znaczy, że te moce, które były i są systematycznie przez pana wojewodę przeznaczane na walkę z covidem powoli się wykańczają - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Do końca tygodnia 170 chorych na COVID-19 z tego regionu zostanie przewiezionych do szpitali w innych województwach. W środę ma być relokowanych 20 osób. 

Jak dodał, będą dwa typy relokacji pacjentów. - Pierwszy typ nazywamy roboczo relokacją kołową. To jest wykorzystanie transportu sanitarnego czy zespołów medycznego. Ona się już dzieje i dotyczy nowych pacjentów. To są okolice Częstochowy i zachodniej ściany regionu śląskiego. Pacjenci z tych regionów są transportowani odpowiednio do Radomska i szpitala w Kędzierzynie-Koźlu - podkreślił polityk.

Pacjenci będą relokowani także drogą lotniczą

Minister zdrowia zaznaczył, że w stan gotowości zostały postawione wszystkie załogi lotniczego pogotowia ratowniczego na południu. - One z trybu takiej pracy standardowej, przechodzą do trybu pracy 24-godzinnego - wyjaśnił Niedzielski. Jak dodał, swoją gotowość zadeklarowało także wojsko. - Sytuacja na Śląsku jest bardzo trudna. To jest ten moment, kiedy problemy w skali jednego rejonu nie mogą być rozwiązane w skali jednego rejonu - podkreślił minister. Zaznaczył, że głównym źródłem zakażeń na Śląsku transfer przez ruch graniczny z Czechami, dlatego w okresie świątecznym zostanie wzmocniona kontrola tej granicy.

- Można prognozować, że liczba hospitalizacji w województwie śląskim będzie rosła. (...) Na dzisiaj możemy mówić, że miejsca w szpitalach są, respiratory są, ale mamy z tyłu głowy tę dynamikę, która dalej występuje - stwierdził Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski.

Więcej o: