Na Śląsku 28 tysięcy infekcji w siedem dni. Wojewoda: Wdrożyłbym dodatkowe restrykcje

Ministerstwo Zdrowia przekazało we wtorek, że w woj. śląskim odnotowano 2 812 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek wyraził obawę "o zdrowie i życie naszych obywateli", a on sam "rozważyłby wdrożenie dodatkowych restrykcji".

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek w programie "Graffiti" powiedział, że "każdy dzień przynosi niepowetowaną stratę w ludziach. Naszym zadaniem jest sprawić, żeby tej straty było jak najmniej, a ludzie mieli poczucie bezpieczeństwa i możliwość uzyskania pomocy".

Szpital w PoznaniuW szpitalach już 31 tys. pacjentów z COVID. W ciągu doby przybyło tysiąc

Aż połowa testów z niedzieli dała na Śląsku pozytywny wynik. Zapadalność 93 osoby na 100 tys.

Wojewoda Wieczorek oświadczył, że "sytuacja w województwie śląskim jest bardzo trudna". - We wtorek dynamika wzrostu liczby zakażeń COVID-19 w woj. śląskim kolejny raz będzie przekraczała 30 procent. Tylko za ostatnie siedem dni, licząc od poniedziałku do poniedziałku, mieliśmy 28 tysięcy infekcji. Zapadalność wynosi ponad 93 osoby na 100 tys. mieszkańców - dodał.

Zdaniem Wieczorka województwo śląskie jest bardzo wrażliwe na brytyjską odmianę koronawirusa z uwagi na "wysokie zaludnienie i gęstą zabudowę". Wojewoda oznajmił przy tym, że prawie połowa wykonywanych testów z niedzieli dała pozytywny wynik. - Robimy między 12 a 15 tys. testów w tych dniach najbardziej newralgicznych. Tych 50 procent jest ogromnie niepokojące, ale to wynik uzyskany u pacjentów objawowych - powiedział.

Zobacz wideo Pandemia uderza w młodych. Psychiatra: Narastają w nich trudne emocje

"Bardzo szybko zbliżyliśmy się do ściany"

Brak miejsc w szpitalach na Śląsku sprawia, że w ostatni weekend 20 pacjentów z miejscowości graniczących z województwem opolskim trafiło do tamtejszych szpitali. - 10 mieszkańców z obszaru Katowic karetki pogotowia przewiozły do szpitala w Chrzanowie w Małopolsce. 15 miejsc zadeklarował szpital w Zakopanem. Ta współpraca między wojewodami jest jeszcze bardziej ścisła. Swoją pomoc zaoferowali także inni wojewodowie, m.in. łódzki, podlaski czy lubelski - mówił Wieczorek.

Zdaniem wojewody "nie można jeszcze mówić o zapaści systemu". - Można mówić o sytuacji bliskiej dojścia do ściany, bo do tej ściany się bardzo szybko zbliżyliśmy. Niewielka relokacja, która ma miejsce, ma na celu udrożnienie systemu. Tych 20 relokowanych pacjentów trafiło do Kędzierzyna-Koźla - dodał.

Premier Mateusz MorawieckiPremier ogłosi zmiany w programie szczepień. "System będzie prostszy"

- Przygotowano trzy miejsca ewentualnej relokacji pacjentów. One odbywają się bardzo powoli, po to aby system miał wsparcie. Po to, żeby nie nastąpiło przekroczenie tej "ściany", bo wówczas nie będzie wyboru. Wolne miejsca mamy, na razie tych miejsc nie brakuje. Nie można jednak powiedzieć, że sytuacja jest prosta. Jest bardzo ciężka - podsumował Wieczorek.

Więcej o: