Niedzielski odpiera krytykę PO. "Manipulacje, wymyślanie nowych, nieistniejących problemów"

To manipulacje - tak krytukę ze strony PO pod kątem działań rządu określił w sobotę minister zdrowia Adam Niedzielski. Platforma Obywatelska ogłosiła tego dnia plan "Uzdrowimy Polskę". Partia Borysa Budki zarzuca Ministerstwu Zdrowia m.in. to, że nie zapobiegło rozprzestrzenaniu się brytyjskiej mutacji wirusa w Polsce.

Platforma Obywatelska ogłosiła w sobotę plan pod hasłem "Uzdrowimy Polskę". Wśród jego założeń pojawiło się m.in. utworzenie 100 szpitali leczących bez limitu zdiagnozowane choroby i przeprowadzenie bilansu zdrowia Polaków po COVID-19.

PO ogłasza swój plan na opiekę zdrowotną

- Jesteśmy liderami w liczbie zgonów nie tylko w Europie, ale i w świecie, jesteśmy liderami pod kątem liczby zakażeń, jesteśmy na szarym końcu pod względem liczby testowanych ludzi - mówił europoseł PO Bartosz Arłukowicz. 

- Pamiętacie państwo grudzień 2020 r., kiedy tysiące Polaków chciało wrócić do swoich bliskich na święta. Apelowaliśmy do ministra zdrowia, by przetestować przylatujących do Polski Polaków. Ani premier, ani minister zdrowia takiej decyzji nie podjęli - dodał. Jak zaznaczył, efektem był duży wzrost brytyjskiej mutacji koronawirusa.

Bartosz Arłukowicz wezwał też ministra do zwolnienia z egzaminów ustnych młodych lekarzy odbywających specjalizację.

- Szpitale tymczasowe są niemym świadkiem braku przygotowania do walki z pandemią. Szpital Narodowy otwarty z wielką pompą miał przyjąć 1,2 tys. pacjentów. Jesteśmy w szczycie pandemii: 25 proc. obłożenia - wskazywała wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska.

Zobacz wideo Czy zostaną wprowadzone kary za zagraniczne wyjazdy turystyczne? "W tej chwili nie dyskutujemy o takim rozwiązaniu"

Adam Niedzielski: To manipulacje

Do zarzutów i propozycji PO odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski. Stwierdził w trakcie konferencji prasowej, że Platforma Obywatelska przedstawiła "manipulacje, wymyślanie nowych nieistniejących problemów".

- Nasza infrastruktura [testowania - red.] została rozbudowana w ciągu ostatniego pół roku. Jesteśmy w stanie w tej chwili wykonywać powyżej 160 tys. testów na dobę. Przez ostatnie trzy dni ta liczba wynosiła powyżej 100 tys., co potwierdza, że ten potencjał nie jest potencjałem fikcyjnym i służy obywatelom. Każdy, naprawdę każdy, kto chce wykonać test, może taki test przeprowadzić. Mamy sieć ok. 300 laboratoriów - wyliczał Niedzielski.

- Stawianie sprawy w ten sposób, że jest ograniczenie w tym zakresie, jest skrajną manipulacją - zaznaczył.

Testy na obecność koronawirusa.Problem z systemem automatycznego wystawiania skierowań na test na COVID-19

Adam Niedzielski nawiązał również do kwestii powrotu Polaków z Wielkiej Brytanii w grudniu ub.r.

- Decyzje, które podejmowaliśmy, podejmowaliśmy zgodnie z zaleceniami WHO, które pojawiły się 20 grudnia/ 22 grudnia został wprowadzony przez rząd zakaz lotów z Wielkiej Brytanii. Wszyscy, którzy przyjeżdżali, mieli możliwość zgłoszenia się do sanepidu i wykonanie takiego badania - stwierdził.

- Przypisywanie temu elementowi odpowiedzialności za rozwój mutacji brytyjskiej jest kolejną manipulacją. Jeżeli popatrzymy na wszystkie kraje dookoła, czy to będą Niemcy, Czechy, Słowacja, czy inne kraje Europy, wszędzie ten systematyczny wzrost udziału mutacji brytyjskiej jest odnotowywany - podkreślał.

Jak mówił Niedzielski, "przyspieszenie pandemii miało miejsce pod koniec lutego, na początku marca. Stąd łączenie tego, co działo się 20-21 grudnia z sytuacją na początku marca, jest kolejną manipulacją".

Adam Niedzielski przekonywał również, że w tej chwili wydatki na ochronę zdrowia wynoszą ok. 5,5 proc. PKB, a w 2014 r. wynosiły 4,5 proc. PKB. Dodał, że rząd "porządkuje system wynagrodzeń". - O prawie 30 proc. zwiększyliśmy liczbę miejsc na studiach medycznych. To jest realna odpowiedź, a nie znowu wyrażenie pewnej woli, że chcemy, żeby było dobrze. Po prostu realnie działamy - wskazywał.

Mówiąc o szpitalach tymczasowych, Niedzielski przyznał, że w tej kwestii "nie oszczędzano". - Priorytetem był czas. Teraźniejszość to weryfikuje: ten czas pokazuje, że to była słuszna decyzja, bo zwlekanie procesów zakupowych doprowadziłoby do tego, że trzecią falą przywitalibyśmy bez wyposażenia infrastrukturalnego - wyjaśnił.

Zapowiedział, że w najbliższych dniach ma zostać przedstawiony projekt "odbudowy zdrowia Polaków", dotyczący powszechnej rehabilitacji postcovidowej.

Ministerstwo Zdrowia chce ruszyć z rehabilitacją postcovidową. 'Powikłania dotyczą ok. 1,5 mln Polaków'Ministerstwo Zdrowia chce ruszyć z rehabilitacją postcovidową

Minister zaznaczył też, że nie dojdzie do zwolnienia medyków z egzaminów ustnych, bo takie stanowisko wyrazili m.in. konsultanci krajowi. - Część osób jest po tych egzaminach, to ponad 600 osób, które zakończyło sesję. W ramach reguły fair play nie można przerywać czegoś, co jest w połowie biegu - powiedział.

Adam Niedzielski zwrócił się też do Bartosza Arłukowicza z osobistym komentarzem. - Prosiłbym o pewne wstrzymanie i stonowanie, takt wymaga, by były minister zdrowia, którego dorobek wystarczy sprawdzić poszukując tego w internecie, nie oceniał bieżącego ministra, który mierzy się z zupełnie innymi problemami - stwierdził.

Adam Niedzielski: Trzecia fala przewyższy drugą falę

Minister zdrowia odniósł się również do bieżącej sytuacji epidemicznej.

- Będziemy mieli do czynienia z trzecią falą, która przewyższy drugą falę nie tylko pod kątem liczby zachorowań, ale przede wszystkim przewyższa drugą falę dolegliwością mierzoną liczbą hospitalizacji, czyli zajętości łóżek w systemie - ocenił.

Jak przypomniał, w szczytowym momencie drugiej fali zajętość łóżek wyniosła 23 tys. obecnie to już 27 tys. Poinformował, że trwają prace z wojewodami, by tę liczbę powiększyć.

Adam Niedzielski zaznaczył, że obecnie najtrudniejsza sytuacja panuje w woj. śląskim, gdzie średnia zakażeń na 100 tys. mieszkańców za ostatnie siedem dni przekracza 80. Jak poinformował, został przygotowany plan, który zakłada transport pacjentów z tego województwa do innych regionów.

Więcej o: