Lockdown i Kościół. Wicemarszałkini Morawska-Stanecka: Średniowiecze w wykonaniu polskiego episkopatu

- To jest średniowiecze w wydaniu polskiego episkopatu. Episkopat powinien powiedzieć: "Kochani nasi. Oczywiście święta Wielkiej Nocy, dla każdego katolika, to są najważniejsze święta w roku. Ale wasze życie, wasze zdrowie jest dla Kościoła najważniejsze" - skomentowała lekceważenie restrykcji w kościołach wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka w polsatnews.pl.

Gościem programu "Graffiti" w polsatnews.pl była Gabriela Morawska-Stanecka, która oceniła, że rządowe komunikaty dotyczące koronawirusa są chaotyczne. Stwierdziła, że "rząd już dawno się pogubił".

Zobacz wideo Gabriela Morawska-Stanecka gościnią Porannej rozmowy Gazeta.pl (24.02)

Gabriela Morawska-Stanecka: Ludzie nie wierzą rządowi

Wicemarszałkini powiedziała, że ludzie już nie wierzą rządowi, który kilkakrotnie mówił różne rzeczy niepokrywające się z rzeczywistością, jak na przykład to, że pandemia jest w odwrocie, a my wygraliśmy z koronawirusem.

Ludzie nie przestrzegają obostrzeń, ludzie nie noszą maseczek. Ludzie po prostu nie wierzą. Gdyby rząd cały czas był jednolity i mówił, że to ciężka choroba i wszyscy musimy uważać, to teraz być może nie mielibyśmy takich efektów 

- mówiła Morawska -Stanecka, która skomentowała również sytuację w kościołach stwierdzając, że księża nie kontrolują dokładnie liczby osób, a komunie rozdają również bezpośrednio do ust. Nazwała to nieprawdopodobnym lekceważeniem zasad.

Nie ona pierwsza krytycznie wypowiedziała się na temat obostrzeń omijających kościoły. Prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego mówił, że wielkanocne tłumy w kościele będą niekorzystne epidemicznie, Tomasz Terlikowski decyzję o niezamykaniu kościołów nazwał polityczną, a prof. Anna Piekarska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i członkini Rady Medycznej przy premierze nazwała kościół "wylęgarnią nowych zakażeń".

Nowe obostrzenia, czyli lockdown od 27 marca

Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili nowe, zaostrzone restrykcje, które wejdą w życie w sobotę, 27 marca i będą obowiązywać do 9 kwietnia. Zamknięto między innymi żłobki i przedszkola, większe sklepy meblowe, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne. Wciąż nie będą mogły działać hotele, kina, teatry, czy obiekty sportowe. Otwarte będą natomiast kościoły, mimo rosnącej liczby zachorowań i ostrzeżeń wirusologów, którzy sugerowali, aby świątynie zamknąć, albo wprowadzić tam znacznie bardziej zaostrzone restrykcje.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek o 35 143 nowych zakażeniach koronawirusem i o 443 zgonach. Łącznie, od początku pandemii, zachorowało w Polsce 2 189 966 osób, a zmarło na koronawirusa 51 305.

Więcej o: