Rząd nie testował Polaków z Wysp w obawie przed "falą hejtu"? "Za to powinien być Trybunał Stanu!"

- Prof. Horban powiedział: proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby rząd tej decyzji nie podjął, jaka by się fala hejtu i krytyki wylała - stwierdził Stanisław Karczewski, tłumacząc, dlaczego rząd nie przetestował Polaków wracających do kraju na święta z Wielkiej Brytanii. "Brytyjska wersja wirusa zbiera żniwo, bo premier bał się hejtu...", "Tchórzostwo", "Za to powinien być Trybunał Stanu!" - to niektóre z komentarzy, które pojawiły się po wypowiedzi Karczewskiego.

Stanisław Karczewski na antenie TVN24 został zapytany, czy błędem było nietestowanie Polaków, którzy wrócili na Boże Narodzenie z Wielkiej Brytanii do Polski. - Dziś profesor [doradca premiera ds. COVID-19 Andrzej - przyp. red.] Horban w wywiadzie odwrócił sytuację i powiedział: proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby rząd tej decyzji nie podjął, jaka by się fala hejtu i krytyki wylała, gdyby to robiono i zatrzymano tych chorych, i gdzie by to miano robić, czy tutaj na miejscu, czy te osoby byłyby odsyłane do Wielkiej Brytanii - powiedział senator. Po chwili przyznał, że "może to jest zły argument". Natomiast byłoby to zwykle trudne, bo ci wszyscy, którzy przyjeżdżali, powinni być na kwarantannie, powinni się nie spotykać, powinni unikać kontaktów - podkreślił polityk. 

Zobacz wideo Czy zostaną wprowadzone kary za zagraniczne wyjazdy turystyczne? "W tej chwili nie dyskutujemy o takim rozwiązaniu"

"Brytyjska wersja wirusa zbiera żniwo, bo premier bał się hejtu..."

Jego słowa spotkały się z krytyką. Donald Tusk stwierdził, że to "tchórzostwo, które kosztować będzie tysiące ludzkich istnień".

"Moja córka i Jej chłopak, oboje l.23, z ciężkimi objawami COVID19 . Mój brat l.35, bratowa w zaawansowanej ciąży i 5-letni bratanek też!!! I jak tu spokojnie słuchać, że brytyjska wersja wirusa zbiera żniwo, bo premier bał się hejtu..." - napisał były szef CBA.

"Senator Karczewski mówi w TVN24, że nie przetestowano wszystkich wracających z UK na święta, bo... 'rząd byłby za to hejtowany' i 'nie byłoby co z tymi zakażonymi zrobić'. Dlatego pozwolono im przywieźć rodzinie pod choinkę zmutowanego wirusa, który dziś dewastuje kraj. Niebywałe" - skomentował słowa polityka Maciej Bąk, dziennikarz Radia ZET.

"Jeżeli zrezygnowano z testowania przyjeżdżających z Wielkiej Brytanii ze względu na lęk przed utratą poparcia, to za to powinien być Trybunał Stanu!" - zaznaczyła posłanka KO Katarzyna Lubnauer. 

"Senator Karczewski będzie miał w PiS kłopoty, w porannej rozmowie, odkrył, co ukrywa rząd PiS, potwierdził, dlaczego PiS nie testował przylatujących z UK na święta i pozwolił rozlać się trzeciej fali COVID-19 w Polsce. Rząd Mateusza Morawieckiego odpowiada za wzrost liczby zakażeń i zgonów" - napisał Cezary Grabarczyk.

- Już chyba bardziej dramatycznej odpowiedzi nie można usłyszeć. Przecież pan marszałek jest lekarzem. Jak można w ten sposób oceniać różnorakie zachowania, które powinny być absolutnie w epidemii wykonywane, jak między innymi izolacja, testowanie - powiedziała w rozmowie z TVN24 Beata Małecka-Libera z Koalicji Obywatelskiej.

- Boję się, że to jest podsumowanie całej taktyki rządu w walce z epidemią. Decyzje zapadały niemedyczne, nielekarskie, nieprozdrowotne, ale prosłupkowo-poparciowe - podkreślił z kolei senator Lewicy Wojciech Konieczny.

Więcej o: