Szczepienia w aptekach i punktach drive-thru? Michał Dworczyk: Mamy plan

Rewolucyjne zmiany zamierza wprowadzić rząd w zakresie szczepień, np. możliwość przyjęcia szczepionki w aptekach, w punktach drive-thru. - Mamy plan, by wykorzystać wszystkie możliwe dopuszczalne prawem sposoby - poinformował Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Zobacz wideo Nie obostrzenia, ale zalecenia od rządu: święta w wąskim gronie i praca zdalna

Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów był gościem programu "Tłit" Wirtualnej Polski. Rozmowa dotyczyła zmian, jakie mają zostać wprowadzone w zakresie szczepień. Jak zapowiadał polityk, rząd ma zamiar wykorzystać wszelkie możliwe sposoby, które pozwolą maksymalnie zwiększyć liczbę punktów szczepień, a także osób, które można do nich kwalifikować. Niewykluczone, że zaszczepić się będzie można nawet w aptece.  

Michał Dworczyk o rewolucyjnych zmianach w podejściu do szczepień 

Na pytanie, w jaki sposób rząd planuje poszerzyć sieć punktów szczepień, a także grono osób, które są w ten proces zaangażowane, Dworczyk odpowiedział: - Mamy plan, żeby wykorzystać wszystkie możliwe dopuszczalne prawem sposoby zarówno dotyczące zwiększenia liczby punktów szczepień, jak i włączenia maksymalnie dużej liczby osób do szczepień. Chcemy wprowadzić rozwiązania, które funkcjonują w wielu krajach europejskich i w USA, dopuścić do kwalifikacji i szczepień osoby, które do tej pory nie mogły wykonywać takich działań.  

Naczelna Rada Lekarska przeciwna projektowi PiSNaczelna Rada Lekarska sprzeciwia się pomysłowi PiS. Chodzi o szczepienia

Rząd już wcześnie zapowiadał zmiany dotyczące procesu kwalifikacji do szczepień. Poza lekarzami, mogliby uczestniczyć w tym procesie również przedstawiciele innych zawodów medycznych. Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej taki pomysł stwarza zagrożenie dla pacjentów, a także negatywnie wpływa na standard udzielanych świadczeń, jednak rząd nie wycofuje się z tej idei. 

Jak informował Dworczyk, przepis w projekcie ustawy został zmieniony w Senacie, dlatego doszło do wstrzymania działań w tym zakresie. Jak dodał, wierzy, że 30 marca w Sejmie przepis ten zostanie przywrócony.  

- Dziś jedyną osobą, która - w myśl ustawy - może zakwalifikować do szczepienia, jest lekarz. Chcemy to zmienić. Żeby mógł to być przedstawiciel innego zawodu medycznego, np. ratownik medyczny czy pielęgniarka. Szkolimy w tej chwili farmaceutów, fizjoterapeutów, w konsekwencji czego kilka, kilkanaście milionów osób będzie mogło wykonywać szczepienia. Chcielibyśmy w Polsce wprowadzić rozwiązanie, by przy szczepieniu wystarczył ratownik medyczny - przekazał szef KPRM.  

Szczepienia również w aptekach? Dworczyk: Poważnie o tym rozmawiamy 

Rząd chce również znacznie zwiększyć liczbę punktów,  w których będą odbywały się szczepienia. Mowa między innymi o punktach drive-thru. Szef KPRM ma nadzieję, że duża część zapowiadanych przepisów będzie mogła wejść w życie już w kwietniu. Na pytanie, czy takie szczepienia będą mogły odbyć się również w aptekach, szef KPRM odrzekł:  

Michał DworczykDworczyk: Rozważamy uruchomienie rejestracji dla wszystkich w maju

- Tak, poważnie o tym rozmawiamy. W wielu krajach m.in. skandynawskich, istnieje taka możliwość. Powtarzam, warto czerpać z dobrych wzorców, mając na uwadze dobro i bezpieczeństwo pacjenta.

W piątkowym wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Michał Dworczyk mówił o tym, iż istnieją szanse na to, by zaszczepić wszystkich chętnych Polaków do końca III kwartału. Przyznał, że rząd rozważa otwarcie w maju rejestracji na szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich i rezygnację z zapisów do Narodowego Programu Szczepień.

Zapowiedział zapisy populacyjne, codziennie dla jednej grupy, np. w poniedziałek dla 59-latków, we wtorek dla 58-latków. W ten sposób po trzech tygodniach udałoby się już dojść do 40-latków - zaznaczał Michał Dworczyk.  

Więcej o: