Twardy lockdown? Prof. Flisiak: Można nie wypuszczać ludzi na ulicę. Pytanie, czy się nie zbuntują

- Możemy oczywiście zamknąć całą gospodarkę, zaspawać drzwi do klatek schodowych w blokach tam, gdzie jest trochę więcej zakażonych, nie wypuszczać ludzi na ulice, zamknąć wszystkie szkoły - wszystko to można zrobić. Wtedy osiągniemy efekt, tylko pytanie, jakim kosztem i pytanie, czy społeczeństwo się nie zbuntuje - mówił w RMF FM prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, komentując pomysł twardego lockdownu.

Prof. Flisiak stwierdził, że należałoby skoncentrować się na egzekwowaniu tych zaleceń, które już obowiązują. - Problem polega na tym, że mamy rozporządzenia, które niekoniecznie zawsze są mocno umocowane prawnie i nie mogą być egzekwowane - powiedział. Nowe zaostrzone restrykcje rząd ma ogłosić w czwartek.

Zobacz wideo Twardy lockdown od niedzieli? Arłukowicz: Klękamy przed wirusem

Prof. Robert Flisiak o Morawieckim: Od jakiegoś czasu nie mieliśmy spotkania i rozmowy

Zapytany o to, czy premier radzi się ekspertów Rady Medycznej o to, co należałoby zrobić w obecnej sytuacji Flisiak odparł, że dawno już nie mieli rozmowy. Jego zdaniem Rada ma "malutki" wpływ na decyzje, a tylko wybrane elementy tego, co zasugerują jej członkowie, biorą pod uwagę premier i minister zdrowia.

Koronawirus w Polsce."Ostatecznym ruchem będzie zakaz opuszczania miejsca zamieszkania"

Jeżeli zostanie wprowadzony twardy lockdown, to wcześniej czy później nastąpi spadek liczby zakażeń. On by wcześniej czy później nastąpił, czy z nim, czy bez niego - stopniowo uodparnia się społeczeństwo. Oczywiście przypisze się ten sukces właśnie temu lockdownowi 

- stwierdził prof. Flisiak i dodał, że takie obostrzenia są zasadne, ale tam, gdzie dochodzi do zakażeń.

Wielkanoc a obostrzenia w kościołach

Prof. Flisiak mówił o tym, że dużą rolę ma Episkopat, który już dawno powinien podjąć takie działania, które nie zmuszałyby rządu do drastycznych decyzji.

DLOWRProf. Simon o otwartych kościołach: Średniowiecze w podejściu hierarchów

Stwierdził także, że jeśli zamyka się inne instytucje, w których ludzie się gromadzą, to również kościoły powinny zostać zamknięte lub przestrzegać reżimu sanitarnego.

Kapłani powinni wykazać się tutaj szczególną wrażliwością, bo do tego są powołani

- mówił.

Więcej o: