Tempo rozprzestrzeniania się wirusa największe od miesięcy. Belgia wprowadza surowe zasady

Belgia zaostrza ograniczenia w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Decyzję podjął premier rządu federalnego Alexander De Croo wraz z premierami władz regionalnych i ministrami.

W Belgii szybko rośnie liczba zakażeń, hospitalizacji i zgonów. W ubiegłym tygodniu notowano średnio ponad 4 tysiące zakażeń w ciągu doby. To wzrost o 40 procent w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch tygodni. Prawie 2,5 tys. pacjentów jest obecnie w szpitalach, ponad 600 na oddziałach intensywnej terapii.

Belgia zaostrza restrykcje

Premier Belgii Alexander De Croo powiedział, że obecna sytuacja w Belgii jest powodem do niepokoju. - Po długim okresie stabilizacji, teraz dominuje odmiana brytyjska koronawirusa. Tempo rozprzestrzeniania się jest najwyższe w ostatnich czterech miesiącach - stwierdził szef belgijskiego rządu.

Zobacz wideo Zandberg: Ważne, żeby w planie odbudowy ważną rolę odgrywało wsparcie dla młodych, którzy są teraz w niewesołej sytuacji

Od poniedziałku zamknięte będą szkoły, które przejdą na nauczanie zdalne, otwarte pozostaną natomiast przedszkola. Pozostałe ograniczenia zaczną obowiązywać w piątek wieczorem. Belgijskie władze ponownie zdecydowały się zamknąć zakłady fryzjerskie i salony kosmetyczne.

W sklepach, które nie sprzedają artykułów pierwszej potrzeby, trzeba będzie rezerwować terminy na zakupy. Z 10 do 4 została zmniejszona grupa osób z którą można się spotykać na zewnątrz. Na razie ograniczenia będą obowiązywać przez cztery tygodnie.

Szkoła / Zdjęcie ilustracyjne3. fala koronawirusa. "Zakażeń u dzieci jest 3 razy więcej niż jesienią"

Więcej o: