Koniec z "szczepionkowymi wyjazdami". Od teraz szczepienie tylko w województwie, w którym mieszkamy

Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik ds. narodowego programu szczepień, poinformował na konferencji prasowej o wprowadzeniu nowego ograniczenia dotyczącego wyboru punktu szczepień przeciwko COVID-19. Na szczepienie będzie można się od teraz zapisać jedynie na terenie swojego województwa.

We wtorek na konferencji prasowej Michał Dworczyk zapytany o wprowadzenie ograniczenia odległości, w obrębie której będzie można wybrać swój punkt szczepienia odparł, że "ta zmiana już została wprowadzona". Chodzi o proponowaną wcześniej modyfikację, która miała polegać na tym, że pacjenci podczas rejestracji będą mogli wybrać punkt szczepienia nie dalej niż w promieniu 100 km od miejsca zamieszkania.

Zobacz wideo Twardy lockdown od niedzieli? Arłukowicz: Klękamy przed wirusem

Michał DworczykDworczyk: Wraca zaufanie do szczepionki AstraZeneca

Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ograniczenie tego obszaru do terenu województwa. Jeżeli ktoś mieszka w Warszawie i zabrakłoby tam terminów na szczepieniem to może w ramach Mazowsza dostać propozycję zaszczepienia się w innej miejscowości

- mówił polityk.

 Z informacji podanych przez Michała Dworczyka wynika też, że to nie jedyne zmiany dotyczące szczepień, które rząd zamierza wprowadzić w najbliższym czasie. 

Najprawdopodobniej w piątek przedstawimy nowe zasady, na których w drugim kwartale będą odbywały się szczepienia. Zasady te będą dotyczyć organizacji szczepień. Chcemy wprowadzić pewne zmiany, które spowodują, że system będzie jeszcze bardziej wydajny

- zapowiedział.

Szczepienia przeciwko COVID-19 w drugim kwartale

Michał Dworczyk podkreślał, że szczepienia przeciwko COVID-19 są jedyną szansą na zakończenie pandemii. Według koordynatora Narodowego Programu Szczepień "ostatnie badania pokazują, że ponad 70 proc. Polaków deklaruje chęć zaszczepienia się". - Ale rzeczywistość zawsze weryfikuje takie deklaracje - skomentował szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Narodowy Program Szczepień jest dla nas jedyną szansą na zakończenie pandemii, na powrót do normalności zarówno tej społecznej jak i gospodarczej

- mówił Michał Dworczyk.

Jak zapowiedział polityk, możliwe, że w kwietniu lub w maju do Polski trafią szczepionki firmy Johnson&Johnson, ale nie ma żadnego "oficjalnego dokumentu" w tym zakresie. Michał Dworczyk zapowiedział, że prawdopodobnie w drugim kwartale zakończy się szczepienie osób z pierwszego etapu.

- Wierzę, że w drugim kwartale a nawet do końca maja zakończymy szczepienie osób z etapu pierwszego i wtedy podejmiemy decyzję, jak realizować Narodowy Program Szczepień dalej - czy tak jak pierwotnie zakładaliśmy wchodzić w tę grupę drugą i trzecią, czy też przejść do szczepień populacyjnych - tłumaczył Michał Dworczyk.

Rezydent z oddziału covidowego: 'Rurka 7.5, midanium, propofol, fentanyl' - to dla wielu będzie ostatnie zdanie, jakie usłyszą w życiuRezydent: Jeśli spotkamy się na oddziale, to dla was może być już za późno

Więcej o: