Szczepienie AstrąZeneką poza kolejnością? 33,7 proc. Polaków byłoby na tak [SONDAŻ]

Polski rząd przyznaje, że stopniowo wraca zaufanie do szczepionki firmy AstraZeneka. Skala rezygnacji umówionych pacjentów w punktach szczepień była duża - w sobotę sięgała nawet 70 procent. Najnowszy sondaż pokazuje z kolei, że 33,7 procent badanych byłoby za zaszczepieniem się tym preperatem poza kolejnością, jeśli tylko byłaby taka możliwość.

W sondażu przeprowadzonym na zlecenie "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM wzięło udział 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski. Wynika z niego, że Polacy wciąż jeszcze podchodzą nieufnie do szczepionek na koronawirusa z koncernu AstraZeneca. Należy jednak podkreślić, że badanie zostało przeprowadzone w piątek 19 marca - był to dzień, w którym niektóre kraje, które wcześniej zawiesiły szczepienia preparatem (np. Niemcy), dopiero je wznawiały. Dzień wcześniej - po fali międzynarodowych dyskusji - Europejska Agencja Leków wydała komunikat, że szczepionka AstryZeneki jest bezpieczna.

Teraz, jak podaje rząd, widać ponowny wzrost zaufania do szczepionki. - W ciągu ostatnich 24 godzin na szczepienia tym preparatem zapisało się ponad milion osób - informował we wtorek Michał Dworczyk, szef KPRM i pełnomocnik rządu ds szczepień.

Zobacz wideo Różna skuteczność szczepionek Pfizera, Moderny i AstraZeneca? Dworczyk odpowiada

33,7 proc. Polaków zaszczepiłoby się AstrąZeneką poza kolejnością

Respondentów zapytano o to, czy zgodziliby się na szczepienie preparatem AstraZeneka, gdyby wiązało się to z możliwością zaszczepienia się poza kolejnością. 34 proc. uczestników sondażu była na tak, natomiast 47 proc. nie skorzystałoby z takiej możliwości. 12 procent badanych poinformowało, że są już zaszczepieni. Nie wskazali, jakim preparatem.

Szczepienia w IndiachTrwają prace nad doustnymi szczepionkami. Jedna może być rozsyłana pocztą

W sondażu z 19 marca zapytano również o zamiar zaszczepienia. 57,3 procent ankietowanych wyraża chęć przyjęcia szczepionki (38,9 proc. - "zdecydowanie tak", 18,4 proc. - "raczej tak"). Natomiast 27,4 proc. uznało, że nie ma zamiaru przyjmować preparatu, w tym 14,4 proc. odpowiedziało "zdecydowanie nie". 3,4 proc. ankietowanych wskazało odpowiedź "trudno powiedzieć".

"Zostało nadszarpnięte zaufanie do tego konkretnego preparatu"

Po doniesieniach o skutkach ubocznych szczepionki AstraZeneka niektóre kraje zrezygnowały z podawania tego preparatu, w Polsce natomiast pacjenci zaczęli nie stawiać się w wyznaczonym terminie. Europejska Agencja Leków zwróciła się do ekspertów, aby przebadali preparat. Ogłoszono już, że ta szczepionka jest bezpieczna i może być z powodzeniem wykorzystywana, w wielu krajach wznowiono szczepienia AstrąZeneką, utrzymuje się jednak brak zaufania do koncernu.

Koronawirus. Ruszyła rejestracja na szczepienia dla osób w wieku 60-69 latSzczepienia przeciw COVID-19. Ruszyły zapisy dla osób w wieku 60-69 lat

Zostało nadszarpnięte zaufanie do tego konkretnego preparatu, a sam COVID-19 nieco oswojony. Czymś nowym w debacie publicznej są niepożądane odczyny poszczepienne. Jeśli nie będzie żadnych nowych, niepokojących informacji z tej drugiej kategorii, to nastroje powinny się stopniowo poprawić

- powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Marcin Duma z United Surveys.