Kraje UE rezygnują ze szczepionki AstraZeneca. Dworczyk: Część państw popadła w histerię

- Nie ma żadnych przesłanek, aby Polska miała wstrzymać szczepienia preparatem AstraZeneca - powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM i rządowy pełnomocnik ds. szczepień. W jego opinii część państw UE uległa histerii.
Zobacz wideo Czy Polska rozważa odkupienie od innych krajów szczepionki firmy Astra Zeneca? "Nie ma decyzji ws. zawieszenia szczepień preparatem Astra Zeneca. Czekamy na decyzję EMA"

W kilku krajach po podaniu szczepionki AstraZeneca wystąpiły pojedyncze przypadki zakrzepicy. Kolejne państwa, choć nie odnotowały niepożądanych odczynów poszczepiennych, postanowiły wstrzymać szczepienia tym preparatem.

Szwecja i Łotwa wstrzymują szczepienia AstraZenecąSzwecja i Łotwa wstrzymują szczepienia AstraZeneką. Czekają na badania EMA

Michał Dworczyk: instytucje badają związek szczepionki AstraZeneca z przypadkami zakrzepicy

Michał Dworczyk powiedział w TVN24, że stosowne instytucje analizują potencjalny związek przyczynowo-skutkowy wystąpienia ciężkich niepożądanych odczynów poszczepiennych z podaniem szczepionki AstraZeneca. Warto podkreślić, że w żadnym w tych krajów nie ustalono, że taki związek przyczynowo-skutkowy miał miejsce - dodał.

Rządowy pełnomocnik ds. szczepień uważa, że pozostałe kraje decydując się na wstrzymanie szczepionek AstraZeneca przynajmniej w części uległy pewnej histerii. - Oczywiście ja też rozumiem niektórych polityków, którzy podejmują takie nadmiarowe decyzje, bo uważają, że to jest w tej sytuacji dobra droga - skomentował.

Szczepionki AstraZeneca są bezpieczne? Prof. Simon: z koronawirusem wiąże się tendencja do zakrzepicyProf. Simon: Z koronawirusem wiąże się tendencja do zakrzepicy

Europejska Agencja Leków: w czwartek ogłoszone zostaną wyniki badań w sprawie szczepionek AstraZeneca

Emer Cooke, dyrektorka Europejskiej Agencji Leków poinformowała na konferencji prasowej, że zwrócono się już do ekspertów, aby zbadali, czy szczepionki AstraZeneca mogą mieć związek z przypadkami zakrzepicy. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych oznak, które mogłyby na to wskazywać.

Jeśli szczepione są miliony ludzi, to jest to nieuniknione, że pojawiają się rzadkie i poważne incydenty chorób po szczepieniu. Naszą rolą jest zapewnić, że podejrzane reakcje są szybko analizowane, by odpowiedzieć na pytanie, czy to efekt uboczny szczepionki, czy koincydencja - powiedziała Emer Cooke, dyrektorka Europejskiej Agencji Leków.

Wyniki badań w sprawie szczepionek AstraZeneca i ich potencjalnego związku z przypadkami zakrzepicy zostaną podane do wiadomości publicznej w czwartek, 18 marca.

Więcej o: