Timmermans: Przy zamawianiu szczepionek popełniono błędy. Ale to i tak lepsze niż alternatywa

Błędy przy zamawianiu szczepionek popełniono "zarówno w Brukseli, jak i państwach członkowskich" - przyznał wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Jednak pomimo tego broni pomysłu wspólnego zamawiania i argumentuje, że w przeciwnym wypadku bogatsze kraje miałyby dostęp do szczepionek, a uboższe nie.
Zobacz wideo Masowe szczepienia w Wielkiej Brytanii. Jakie są efekty?

Sczepienia w Unii Europejskiej idą wolniej, niż w USA czy niektórych mniejszych krajach, jak Izrael czy Chile. Częściowo jest to spowodowane tym, że niektóre kraje popełniły błędy w swoich programach szczepień. Jednak UE otrzymuje też mniej dawek szczepionek, niż zamówiono. 

O to, czy wspólnota popełniła błędy zapytano wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w wywiadzie dla tagesspiegel.de. - Rozumiem to, że obywatele chcą dostarczenia szczepionek najszybciej jak to możliwe. Ale musimy pamiętać, jak tragiczna byłaby sytuacja, w której jedne kraje członkowskie mogłoby pozwolić sobie na zamówienie szczepionek, a inne nie - powiedział. 

Timmermans o systemie zamawiania szczepionek: To prawda, że popełniono błędy

Podkreślił, że gdyby UE nie działała na zasadzie wspólnych wartości i tylko najbogatsze kraje mogły sobie pozwolić na szczepienia, to byłby to problem dla wszystkich, nie tylko uboższych państw. 

- To prawda, że popełniono błędy przy zamawianiu szczepionek, zarówno w Brukseli, jak i państwach członkowskich. Ale obstaję przy tym rozwiązaniu - stwierdził Timmermans. Nie zgodził się jednak z tezą, że lepsze od wspólnego zamawiania szczepionek przez US byłyby zamówienia poszczególnych państw członkowskich lub ich grup.

Więcej o: