Prezes PAN: Pandemia będzie z nami jeszcze długo. Co najmniej rok, a może dłużej

- Toczymy olbrzymi wyścig pomiędzy naszym systemem ochrony i wirusem. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że ciągle wirus wygrywa - powiedział w "Faktach po Faktach" prof. Jerzy Duszyński, prezes Polskiej Akademii Nauk. Naukowiec podkreślił też, że do walki z koronawirusem należy podejść systemowo, a nie reaktywnie, ponieważ epidemia "będzie z nami jeszcze długo".

- Działamy w tej chwili reaktywnie. Już najwyższy czas, by zacząć działać systemowo. Nasza strategia testowania nie jest prawidłowa, podobnie jak cykle poluzowywania i gwałtownego zamrażania. Działamy w ten sposób, ponieważ nie mamy informacji o tym, jak naprawdę ten wirus penetruje do społeczeństwa - powiedział w TVN24 prof. Jerzy Duszyński, biochemik, prezes Polskiej Akademii Nauk i szef działającego przy PAN zespołu doradczego do spraw COVID-19.

Zobacz wideo Nowe obostrzenia od 15 marca w woj. lubuskim i mazowieckim. Na razie regulacje będą obowiązywały do 28 marca

Prezes PAN: Wychodzenie z pandemii będzie długim procesem

Zdaniem Duszyńskiego konieczne jest testowanie szerszych grup ludności, a nie tylko osób, które wykazują wyraźne objawy COVID-19 lub miały kontakt z zakażonymi. - Musimy mieć pewną grupę kontrolną, reprezentatywną, którą będziemy poddawali stałemu monitorowaniu. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, jak pandemia się rozwija - podkreślił.

W opinii prezesa PAN wychodzenie z pandemii koronawirusa będzie "długim procesem", ponieważ w bardzo wielu miejscach na świecie będą utrzymywały się rezerwuary SARS-CoV-2, np. Dotyczy to choćby państw, których nie będzie stać na szybkie wszczepienie całej populacji. 

- Musimy sobie uzmysłowić, że pandemia będzie z nami jeszcze długo. Co najmniej rok, a może dłużej. Nie wiemy, jak długo będzie, bo nie wiemy bardzo wielu rzeczy - mówił Duszyński w "Faktach po Faktach"

Kiedy szczepionki Johnson&Johnson trafią do Polski?Kiedy szczepionki Johnson & Johnson trafią do Polski? Jest wstępna data

- Nie wiemy, jak długo będzie się utrzymywać odporność, która będzie indukowana przez zaszczepienie. Nie wiemy, jak szybko będzie mutował wirus SARS-CoV-2 do odmian, wariantów, które będą na przykład odporne na dotychczasowe szczepienia. Tego wszystkiego nie wiemy - wymieniał.

Duszyński: W tej chwili wszystko wskazuje na to, że ciągle wirus wygrywa

Naukowiec stwierdził też, że na przebieg trzeciej fali pandemii wpływ będą miały m.in. nowe warianty koronawirusa. 

- Jeszcze nie wiemy, jak bardzo są one różne od tego tradycyjnego wariantu, z którym mieliśmy do czynienia początkowo. Ale wszystko wskazuje na to, że niektóre z nich są bardziej zakaźne - powiedział Duszyński. W związku z tym - jak dodał -  "epidemia będzie nabierać na tempie znacznie szybciej, niż to obserwowaliśmy do tej pory". 

- My toczymy olbrzymi wyścig pomiędzy naszym systemem ochrony i wirusem. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że ciągle wirus wygrywa [...]. Jeszcze nie zaszczepiliśmy wystarczającej liczby osób, żeby [...] spowolnić liczbę wirusów, które są w naszym otoczeniu, żeby spowolnić powstawanie nowych mutacji. Ale to zrobimy. Musimy jednak powiedzieć sobie: sytuacja jest poważna. Musimy sobie powiedzieć: to będzie trwało jeszcze długo. Musimy sobie powiedzieć: przyjmijmy to do wiadomości i zbudujmy pewne sposoby zachowania, pewną innowacyjność w środkach transportu publicznego, w muzeach, kinach, restauracjach - tłumaczył Duszyński.

Koronawirus. W czwartek potwierdzono ponad 21 tys. nowych przypadków zakażenia

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w czwartek, że w ciągu minionej doby odnotowano 21 045 kolejnych zakażeń koronawirusem. W porównaniu do poprzedniego tygodnia liczba zachorowań wzrosła o 5 795. Najwięcej nowych przypadków wykryto w województwie mazowieckim.

O 27 wzrosła liczba zajętych respiratorów, a o 308 wzrosła liczba zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19. Oznacza to, że zajętych jest już łącznie 1929 respiratorów i 18 686 łóżek, co przekłada się na 70 proc. zajętych respiratorów i 67 proc. zajętych łóżek covidowych.

Z powodu wysokich wskaźników zakażeń rząd zdecydował o wprowadzeniu restrykcyjnych obostrzeń w kolejnych dwóch województwach. Do warmińsko-mazurskiego i pomorskiego dołączyły właśnie województwa lubuskie i mazowieckie. 

 Epidemia koronawirusa  (zdjęcie ilustracyjne)Ministerstwo Zdrowia: 21 045 zakażeń koronawirusem i 375 ofiar śmiertelnych

Więcej o: