Rzecznik MZ o nowym przepisie dotyczącym maseczek. "Jeśli prawo będzie łamane, możemy go cofnąć"

- Wprowadziliśmy przepis dający możliwość, by osoby z problemami z oddychaniem, posiadające zaświadczenie lekarskie, nie musiały nosić maseczek - przypomniał w czwartek w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Zaznaczył jednak, że gdy będzie on nadużywany przez nieuprawnione do tego osoby, zostanie zniesiony.

W opublikowanej w czwartek wieczorem nowelizacji rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii wprowadzono m.in. dodatkową grupę osób zwolnionych z nakazu zasłaniania nosa i ust. Od czwartku maseczki nie muszą nosić osoby obciążone zaawansowanymi schorzeniami neurologicznymi, układu oddechowego lub krążenia, przebiegającymi z niewydolnością oddechową lub krążenia.

Zdecydowaliśmy się, by dać możliwość tym osobom, które mają problemy z oddychaniem i które pozbawiliśmy tak naprawdę możliwości noszenia przyłbic, by nie musiały nosić maseczek. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie tych osób, które posiadają zaświadczenie lekarskie

- zaznaczył rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Zobacz wideo Czy do Polski trafi rosyjska szczepionka? "Jedynymi produktami, które mogą trafić na polski rynek, są produkty zweryfikowane"

Andrusiewicz o nowym przepisie dotyczącym masek. "Jeśli prawo będzie łamane, możemy go cofnąć"

Równocześnie zwrócił uwagę na to, że taka możliwość jest "pewną próbą".

Jeśli zauważymy, że ten nakaz noszenia maseczek jest lekceważony i pojawia się coraz więcej tłumaczeń o niepełnosprawności i gdy nagminnie prawo będzie łamane, to możemy ten przepis cofnąć

- ostrzegł.

Zaapelował o odpowiedzialność, bo - jak podkreślił - "to nie jest czas na lekceważenie prawa".

*

autorka: Klaudia Torchała, PAP, tor/ krap/

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl.

Więcej o: