Trzecia fala koronawirusa. Prof. Sieroń: Kryzys zdrowia u pacjentów przychodzi nieoczekiwanie

Z dnia na dzień rośnie liczba zakażeń na COVID-19. Profesor Karolina Sieroń specjalistka od chorób wewnętrznych informuje, że przebieg choroby jest coraz trudniejszy i dopada coraz młodsze osoby.

- Trafiają do nas coraz młodsi pacjenci, przebieg choroby jest trudniejszy. Odnoszę wrażenie, że załamanie, kryzys zdrowia u pacjentów, do którego dochodzi, przychodzi bardziej nieoczekiwanie - powiedziała prof. Sieroń w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24 . 

Koronawirus. Zdjęcie ilustracyjneMinisterstwo Zdrowia: 17 260 zakażeń koronawirusem i 398 ofiar śmiertelnych

"Trzecia fala pogrąża nas coraz bardziej"

Profesor Karolina Sieroń, specjalistka od chorób wewnętrznych i koordynatorka szpitalnego oddziału covidowego na antenie TVN24 powiedziała, że trzecia fala koronawirusa "pogrąża nas coraz bardziej". Dodała również, że rośnie liczba zakażonych oraz pacjentów hospitalizowanych. - Mam nadzieję, że nigdy nie powiem, że już doszło do załamania, że sobie nie poradzimy. Cały czas wierzę i mam nadzieję, że jak dotychczas dawaliśmy radę, to jeszcze sobie poradzimy, natomiast nie będę kryła, że ta walka teraz jest ciężka. Walczymy nieustannie od października, jesteśmy zmęczeni, ale nie zmienia to faktu, że staramy się, robimy, co możemy - opowiedziała o sytuacji medyków prof. Sieroń. 

Zobacz wideo Ratownik medyczny: Cały czas doświadczamy strachu o swoje życie

Kryzys zdrowia przychodzi nagle, a pacjenci nie zgłaszają się do szpitali 

Specjalistka poinformowała, że trzecia fala pandemii różni się od poprzednich. - Trafiają do nas coraz młodsi pacjenci, przebieg choroby jest trudniejszy. Odnoszę wrażenie, że załamanie, kryzys zdrowia u pacjentów, do którego dochodzi, przychodzi bardziej nieoczekiwanie - wyjaśniła. Prof. Sieroń zaobserwowała, że pacjenci niechętnie zgłaszają się do szpitali.

- Wierząc, że pobyt w domu, opieka domowa jak najbardziej im wystarczą. Odnoszę wrażenie, że trochę przegapiany jest moment, kiedy jesteśmy w stanie udzielić jak najlepszej, jak najbardziej skutecznej pomocy - dodała. Koordynatorka oddziału covidowego wyjaśniła, że już u 30- 40-latków bez chorób towarzyszących przebieg choroby jest bardzo poważny. - Są pacjenci, którzy czują się dobrze. My klinicznie obserwujemy, że ci pacjenci są stabilni, po czym dochodzi do pogorszenia stanu, pogorszenia parametrów laboratoryjnych - zdradziła. I podkreśliła, że wtenczas medycy ponownie rozpoczynają swoje działania, tym razem bardziej nasilone "żeby tego pacjenta uratować, do czego nie zawsze udaje nam się doprowadzić".

Koronawirus w BrazyliiEpidemiolog: Brazylia jest zagrożeniem dla ludzkości

Zagrożeni ciężkim przebiegiem są wszyscy

Ekspertka zaalarmowała, że "zagrożeni są wszyscy". - Natomiast według tego, co widzimy, jakie są statystyki, coraz więcej osób młodych niestety umiera - podkreśliła. Specjalistka radzi, aby wezwać pogotowie, kiedy zaobserwujemy niską saturację lub wysoka temperatura nie będzie schodzić przez kilka dni. - Dlatego że wtedy dochodzi do odwodnienia, pacjent jest osłabiony, mamy zwiększone ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych - wyjaśnia.

W środę resort zdrowia przekazał, że w ciągu ostatniej doby wykryto kolejnych 17 260 zakażeń COVID-19. Zajętych jest 18 378 łóżek na 27 354, zajętych jest 1902 respiratorów z 2702. Aktualnie w Polsce jest 274 411 chorych na koronawirusa.

Więcej o: