Pomorze. W kilka godzin po otwarciu zajęto wszystkie miejsca w szpitalu tymczasowym. Jest zgoda na nowe

W ciągu zaledwie kilku godzin od otwarcia drugiego szpitala tymczasowego w województwie pomorskim wszystkie łóżka dla pacjentów chorych na COVID-19 zostały zajęte - informuje tvn24.pl. Minister zdrowia zgodził się już na udostępnienie kolejnych 200 łóżek. - Sytuacja jest bardzo poważna i nawet dramatyczna - mówi o liczbie łóżek i respiratorów w szpitalach stacjonarnych Pomorski Lekarz Wojewódzki.

W środę rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że zajętych jest 67 procent łóżek przeznaczonych dla chorych na COVID. Hospitalizowanych jest 18 tysięcy 378 pacjentów zakażonych koronawirusem, ponad 1900 najciężej chorych oddycha przy pomocy respiratorów.

- Najtrudniejsza sytuacja jest w województwach mazowieckim i kujawsko-pomorskim, gdzie jest zajętych 78 procent łóżek covidowych - mówił rzecznik resortu zdrowia. W kolejnych dniach zostanie udostępnionych blisko 500 łóżek na Mazowszu, w województwie kujawsko-pomorskim ponad 200. Wojciech Andrusiewicz dodał, że na Mazowszu będą otwierane szpitale tymczasowe w Ostrołęce, w Radomiu, szpital tymczasowy Ministerstwa Obrony Narodowej na Okęciu oraz będzie poszerzona baza łóżkowa w Szpitalu Narodowym. Rzecznik resortu dodał, że baza łóżek covidowych, która obecnie wynosi 27 tysięcy, może zostać zwiększona do 38 tysięcy. W najbliższych dniach przybędzie w Polsce około półtora tysiąca łóżek dla chorych na COVID-19.

Adam NiedzielskiRząd uruchamia szpitale tymczasowe. Niedzielski: Trzecia fala się rozpędza

W szpitalu tymczasowym na Pomorzu wszystkie miejsca zajęte

W zeszłą środę minister zdrowia poinformował, że ze względu na złą sytuację epidemiczną rząd uruchamia szpitale tymczasowe. Jak podaje tvn24.pl, w ciągu zaledwie kilku godzin od otwarcia drugiego szpitala tymczasowego w województwie pomorskim zlokalizowanego w Centrum Kongresowo-Wystawienniczym AmberExpo w Gdańsku, wszystkie łóżka dla pacjentów chorych na COVID-19 z tzw. pierwszej puli zostały zajęte. - Zawnioskowaliśmy już o kolejne łóżka - poinformowała, jak cytuje tvn24.pl, Katarzyna Brożek, rzeczniczka prasowa Spółki COPERNICUS, która zarządza placówką. "Decyzję o uruchomieniu II modułu łóżek musi podjąć minister zdrowia, dlatego wojewoda pomorski wystąpił już z taką prośbą - najpierw o uruchomienie 56 miejsc, a później o kolejne 100" - podkreśla portal. 

Po godzinie 13 okazało się, że minister zdrowia wydał zgodę na uruchomienie 200 kolejnych łóżek. Szpital docelowo może przyjąć nawet 400 pacjentów.

Sytuacja wygląda źle również w szpitalach stacjonarnych. - Rzeczywiście sytuacja jest bardzo poważna i nawet dramatyczna, dlatego, że w tych szpitalach specjalistycznych w tej chwili mamy około 150 wolnych łóżek i 15 wolnych respiratorów. Ta liczba ulega ograniczeniu - podkreślił Pomorski Lekarz Wojewódzki Jerzy Karpiński. Jak dodał, komfortowa sytuacja polega tylko na tym, że są szpitale tymczasowe i duży zapas respiratorów stacjonarnych.

Również w Małopolsce zwiększana jest baza łóżek dla pacjentów z COVID-19. W najbliższych dniach ma ich przybyć 300. - Baza ta będzie poszerzana od dzisiaj. Jeden ze szpitali - placówka w Dąbrowie Tarnowskiej - będzie pełnił rolę szpitala węzłowego, tak, by w pozostałych szpitalach subregionu tarnowskiego mogli być leczeni pacjenci, którzy nie mają koronawirusa - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Zobacz wideo Czy do Polski trafi rosyjska szczepionka? "Jedynymi produktami, które mogą trafić na polski rynek, są produkty zweryfikowane"
Więcej o: