Grodzki o ograniczaniu i zawieszaniu planowych zabiegów: Katastrofa. To się skończy dodatkowymi zgonami

- Wzywam pana ministra zdrowia i pana premiera Morawieckiego, żeby natychmiast albo doprecyzowali, o co im chodzi, albo wycofali się z tego dziwacznego komunikatu - mówił we wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki, odnosząc się do poniedziałkowego zalecenia Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ zaapelował o "ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo".

Komunikat w tej sprawie ukazał się w poniedziałek wieczorem na internetowej stronie Funduszu. Narodowy Fundusz Zdrowia - na polecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego - zaleca ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo.

W komunikacie wyjaśniono, że zalecenie zostało wydane, aby "zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów wymagających pilnego przyjęcia do szpitala". Jednocześnie resort zdrowia zastrzegł, że ograniczenie nie powinno dotyczyć planowej diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych.

Koronawirus (zdjęcie ilustracyjne)NFZ zaleca ograniczenie do minimum lub zawieszenie zabiegów planowych

- Wzywam pana ministra zdrowia i pana premiera Morawieckiego, żeby natychmiast albo doprecyzowali, o co im chodzi, albo wycofali się z tego dziwacznego komunikatu. Bo zatrzymanie wszystkich zabiegów planowych w Polsce w każdej dziedzinie zabiegowej - od okulistyki, poprzez chirurgię, po ortopedię - to jest katastrofa - skomentował we wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

- To się skończy cierpieniem, chorobami i dodatkowymi zgonami, których mamy i tak już dwa razy więcej niż w miesiącach przed pandemią i do końca nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, bo nie wszystko to można zrzucić na COVID. Trzeba się z tego natychmiast wycofać - dodał.

Zobacz wideo Wcześniejsze wybory? Budka: Dziś uzyskalibyśmy 270-280 miejsc w Sejmie

Zalecenia NFZ ws. ograniczenia planowych świadczeń

Narodowy Fundusz Zdrowia zalecił, żeby przy ograniczaniu lub zawieszaniu świadczeń wziąć pod uwagę przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

"Zalecenie dotyczy przede wszystkim planowanych pobytów w szpitalach w celu przeprowadzenia diagnostyki, zabiegów diagnostycznych, leczniczych i operacyjnych" - czytamy.

Chodzi o takie operacje jak: endoprotezoplastyka dużych stawów, duże zabiegi korekcyjne kręgosłupa, zabiegi naczyniowe na aorcie brzusznej i piersiowej, pomostowanie naczyń wieńcowych oraz duże zabiegi torakochirurgiczne, zabiegi wewnątrzczaszkowe, nefrektomia oraz histerektomia.

"Jednocześnie wskazujemy, że w każdym przypadku odroczenia terminu udzielenia świadczenia należy indywidualnie ocenić oraz wziąć pod uwagę uwarunkowania i ryzyka dotyczące stanu zdrowia pacjentów, a także prawdopodobieństwo jego pogorszenia i potencjalne skutki" - dodano.

Więcej o: