Rocznica wybuchu epidemii. Kosiniak-Kamysz prosi o minutę ciszy dla ofiar COVID-19

Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych opublikował apel z okazji rocznicy wykrycia pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce. Lider ludowców przypomniał, że z powodu koronawirusa zmarło już 44 tys. Polaków oraz zachęcił do tego, aby w czwartek 4 marca w samo południe uczcić ich pamięć minutą ciszy.
Zobacz wideo Po epidemii SARS miał powstać system zapobiegania wybuchom pandemii. Dlaczego zawiódł?

W mediach społecznościowych Władysława Kosiniaka-Kamysza pojawił się krótki film, w którym prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego zachęca do uczczenia pamięci ofiar koronawirusa w Polsce. - Wspomnijmy ich jutro w samo południe chwilą ciszy, minutą zadumy, modlitwą. Oddajmy w ten sposób im hołd, gdziekolwiek będziemy - powiedział.

Kosiniak-Kamysz: Mija rok od pierwszego przypadku COVID-19. Uczcijmy minutą ciszy pamięć ofiar

Kosiniak-Kamysz rozpoczął swoje wystąpienie od przypomnienia, że w czwartek 4 marca mija dokładnie rok od wykrycia pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce. - To 66-letni pacjent z Zielonej Góry. Dzięki Bogu wyszedł z tej straszliwej choroby, ale nie wszyscy mieli tyle szczęścia. 1 milion 700 tys. naszych rodaków zachorowało w ubiegłym roku na COVID-19, z tego 44 tys. niestety zmarło - przypomniał. 

Powrót dzieci do szkół vs. trzecia fala koronawirusa. Adam Niedzielski podał przybliżony terminPowrót dzieci do szkół. Adam Niedzielski podał przybliżony termin

Według lidera ludowców, do tej liczby należy dodać grupę osób, która nie zmarła na COVID, ale przez COVID. - To kolejne tysiące, bo diagnoza była postawiona zbyt późno, bo nie można było przeprowadzić planowanej operacji. To jest największa tragedia, jak nas spotkała od zakończenia II wojny światowej.  

- Każdy z nas stracił kogoś bliskiego, czy to w rodzinie, w sąsiedztwie lub w miejscu pracy. Pozostały po nich puste miejsce przy stole, opustoszało biurko w miejscu, w którym pracujemy czy miejsce w kościele, którego już nikt nie zajmie - dodał. 

Niedzielski: Trzecia fala koronawirusa się rozpędza

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę o 15 698 nowych zakażeniach koronawirusem oraz 309 ofiarach śmiertelnych. Liczba nowych zakażeń wzrosła o 3 552 w stosunku do danych sprzed tygodnia. Środowy wynik jest najwyższą liczbą zakażeń od 27 listopada, kiedy resort zdrowia poinformował o 17 060 nowych przypadkach.  

Jolanta KwaśniewskaJolanta Kwaśniewska ma poważne powikłania po przebyciu COVID-19

Minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił podczas środowej konferencji prasowej, że najnowsze dane wskazują na to, że "jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji". - Od wielu dni mamy do czynienia permanentnie z taką sytuacją, że ta liczba z tygodnia na tydzień zwiększa się w takiej skali 2-3 tys., a teraz widzimy, że nawet więcej - powiedział.  

Minister dodał, że "trzecia fala się rozpędza" i w związku z tym konieczne jest uruchomienie kolejnych szpitali tymczasowych. - Dzisiaj na rządowym zespole zarządzania kryzysowego, obradującym pod przewodnictwem pana premiera Morawieckiego, została podjęta decyzja o uruchomieniu szpitali tymczasowych w dziewięciu województwach, m.in. w województwie pomorskim - zaznaczył.