Ekspert WHO o końcu pandemii w 2021 roku: To nierealistyczny scenariusz

- Myślę, że byłoby to bardzo przedwczesne i nierealistyczne, gdybyśmy sądzili, że skończymy z tym wirusem do końca roku - ocenił w poniedziałek dyrektor wykonawczy WHO ds. sytuacji kryzysowych dr Michael Ryan. Zaznaczył jednak, że dzięki szczepionkom jest szansa na przejęcie kontroli nad pandemią.

Na świecie ponownie rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Światowa Organizacja Zdrowia odnotowała pierwszy taki wzrost od siedmiu tygodni. Szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus poinformował w poniedziałek, że więcej nowych zachorowań odnotowano w czterech regionach - w Europie, w obu Amerykach, na Bliskim Wschodzie i w Azji Południowej. Zaapelował, aby mimo rosnącej liczby osób zaszczepionych ściśle przestrzegać zaleceń sanitarnych.

- Liczba zakażeń wzrosła prawdopodobnie z powodu poluzowania restrykcji, ciągłego przemieszczania się wirusa jak i z powodu ludzi, którzy lekceważą zalecenia. Szczepionki pomagają oczywiście ratować życie, ale jeśli poszczególne kraje opierają się tylko o szczepienia, to jest to błąd. Podstawą działania nadal są podstawowe zalecenia higieniczne - skomentował.

- Myślę, że byłoby to bardzo przedwczesne i nierealistyczne, gdybyśmy sądzili, że skończymy z tym wirusem do końca roku. Jeśli będziemy rozsądni, możemy skończyć z hospitalizacjami, zgonami i tragediami związanymi z tą pandemią - stwierdził dyrektor wykonawczy WHO ds. sytuacji kryzysowych dr Michael Ryan.

- Jeśli szczepionki zaczną wpływać nie tylko na zgony i na hospitalizację, ale będą miały znaczący wpływ na dynamikę i ryzyko transmisji, to wierzę, że przyspieszymy w kierunku kontrolowania tej pandemii - dodał.

Zobacz wideo Prof. Kowal: Nie jestem za tym, żeby młodym nawijać makaron na uszy

Koronawirus. Sytuacja na świecie

Nowe restrykcje wprowadziły w ostatnich dniach między innymi Norwegia i Czechy, a Nowa Zelandia rozpoczęła lockdown w największym mieście Auckland po wykryciu tam nowych przypadków COVID-19. Najwięcej ofiar śmiertelnych SARS-CoV-2 jest w Stanach Zjednoczonych i w Brazylii.

Na całym świecie zarejestrowano dotychczas przeszło 114,2 mln zakażeń koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło ponad 2,5 mln osób. Takie dane podają naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem pandemii.

Więcej o: