Małopolski Inspektor Sanitarny: Nie ma ani jednego prawomocnego wyroku sądu ws. obostrzeń

Małopolski Inspektor Sanitarny Jarosław Foremny został zapytany w RMF FM o to, czy w świetle kilku już wyroków sądów kierowana przez niego instytucja ma prawo karać przedsiębiorców za nieprzestrzeganie obostrzeń sanitarnych. Zdradził też, czy jako szef wojewódzkiego sanepidu zna odpowiednio wcześniej treść rządowych rozporządzeń dotyczących nowych restrykcji.

Prowadzący "Popołudniową rozmowę w RMF FM" Marcin Zaborski przypomniał, że sąd w Krakowie wydał wyrok, w którym stwierdzono, iż zakazy związane z pandemią koronawirusa są niekonstytucyjne i nie można karać za ich złamanie "ani podczas protestów ulicznych, ani wówczas, gdy dzieje się to podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej". Dziennikarz zaznaczył też, że podobne wyroki w sprawie podstawy prawnej wprowadzanych przez rząd restrykcji wydały inne sądy administracyjne (np. w Opolu i Warszawie). 

SOP-iści podczas wykonywania obowiązków służbowych. Wawel, 10 kwietnia 2020Politycy PiS nie złamali prawa na Wawelu. Sąd: zakazy są niekonstytucyjne

Szef małopolskiego sanepidu: Nie ma ani jednego prawomocnego wyroku ws. obostrzeń

- Wszystkie wyroki, o których mówimy, to są wyroki sądów administracyjnych i nie są prawomocne. Nie wskaże mi pan ani jednego wyroku, który jest prawomocny. W związku z tym zobaczymy, jak będzie - odpowiedział Foremny. Jako kontrargument wskazał również to, że wyrok sądu administracyjnego z Bydgoszczy (również nieprawomocny) uznał racje organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

- Jak dotąd w Małopolsce jest jeden wyrok sądu administracyjnego w stosunku do decyzji, które wydaliśmy, również nieprawomocny. Oczywiście wniosłem w tym przypadku kasację. Nie w każdym przypadku będziemy się odwoływać, ale na pewno będziemy to robić, gdy nie będziemy zgadzać się z linią orzeczniczą sądu - mówił na antenie RMF FM szef małopolskiego sanepidu. 

Foremny: Czytam rządowe rozporządzenia w momencie ogłoszenia

Foremnego zapytano też, czy udaje mu się zapoznać wcześniej z treścią rozporządzeń, które często publikowane są na minuty przed wejściem w życie. - Nie. Czytam je w momencie ogłoszenia. Oczywiście, że wolałbym być wcześniej uprzedzonym. Ale nie mam wątpliwości, że w sytuacji epidemicznej, zmieniającej się tak dynamicznie, czasami decyzje trzeba podejmować w ostatniej chwili - odparł. 

Zobacz wideo Koniec z noszeniem przyłbic? "Ta decyzja powinna być wprowadzona rok temu"

W trakcie rozmowy urzędnik poinformował, że na 54 stokach zlokalizowanych w woj. małopolskim sanepid przeprowadził 391 kontroli, a postępowanie administracyjne wszczęto wobec czterech właścicieli. Od początku stycznia miało miejsce też 2700 kontroli w hotelach i tylko w jednym przypadku zdarzyło się, by ktoś przekroczył dopuszczalny limit gości wynoszący 50 proc. 

***

W marcu minie rok od stwierdzenia pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. Jak pandemia zmieniła Wasze życie? Co straciliście, a co zyskaliście w mijającym roku? Czekamy na Wasze relacje. Na adres e-mailowy listydoredakcji@gazeta.pl możecie przesyłać zarówno pisemne wypowiedzi, jak i w formie nagrań wideo (do 20 sekund, najlepiej nagrywane w poziomie). Wasze historie zostaną wykorzystane w materiałach publikowanych w Gazeta.pl.