Raport PZH o epidemii w Polsce. Eksperci bezlitośni ws. liczby testów. "Słabość systemu diagnostyki"

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny podsumował walkę z epidemią koronawirusa. Eksperci wskazują, że do września ub.r. "liczba wykonywanych badań w naszym kraju zawsze pozostawała poniżej średniej europejskiej". Podkreślają jednocześnie, że nie można mówić tym samym o lepszym ukierunkowaniu testowania.

Raport "Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania" za 2020 r. został opublikowany we wtorek. Jego autorzy - eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny - poświęcili jeden z rozdziałów epidemii koronawirusa.

W raporcie wskazano na niepokojące dane dotyczące liczby testów. W analizach wzięto pod uwagę okres do września ub.r. "Liczba wykonywanych badań w naszym kraju zawsze pozostawała poniżej średniej europejskiej i właściwie nie uległa zmianie przez cały okres letni i pierwsze tygodnie września" - czytamy.

"W połowie września Polska wykonywała najmniej testów w kierunku SARS-Cov-2 wśród wszystkich krajów UE/EOG i Wielkiej Brytanii. Jak wskazują wyniki badań mniejszy odsetek rozpoznanych przypadków ogranicza skuteczność kwarantanny jako narzędzia ograniczania rozprzestrzeniania się epidemii" - dodają autorzy analizy Magdalena Rosińska, Małgorzata Sadkowska – Todys, Małgorzata Stępień, Wioleta Kitowska, Małgorzata Milczarek i Grzegorz Juszczyk.

Koronawirus w Polsce - zdjęcie ilustracyjnePrzepisy COVID-19 przyjęte tuż przed północą. Większość obowiązuje od dziś

Eksperci zwrócili uwagę, że "wskaźnik hospitalizacji w Polsce we wrześniu 2020 r. był na podobnym poziomie jak wskaźnik we Francji, czy w Hiszpanii, podczas gdy zapadalność rejestrowana w tych krajach jest odpowiednio 7 i 13 razy wyższa".

Rozbieżność pomiędzy niską zapadalnością rejestrowaną a wysokim wskaźnikiem hospitalizacji wskazuje na gorszą rozpoznawalność przypadków o lżejszym lub mniej typowym przebiegu klinicznym. Nie można więc interpretować niskich liczb badanych w Polsce w kategoriach lepszego ukierunkowania testowania. Dane wskazują, że stanowi to raczej słabość naszego systemu diagnostyki i może mieć bezpośredni wpływ na zdolność naszego kraju do przeciwdziałania epidemii w nadchodzących miesiącach

- zaznaczono.

Koronawirus w Polsce

Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, ostatniej doby przeprowadzono w Polsce 41,9 tys. testów. Łączna liczba przebadanych próbek wynosi blisko 9,6 mln.

Według danych opublikowanych na portalu Ourworldindata.org Polskę pod względem liczby testów przeprowadzanych na 1 milion mieszkańców (ok. 1,2 tys. wg stanu na 21 lutego) prześcigają m.in. Chorwacja, Bułgaria, Islandia, Niemcy, Węgry, Kazachstan, Litwa, Portugalia, Norwegia, Włochy, Estonia, Francja, Łotwa, Czechy, Wielka Brytania czy Słowenia.

***

W marcu minie rok od stwierdzenia pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. Jak pandemia zmieniła Wasze życie? Co straciliście, a co zyskaliście w mijającym roku? Czekamy na Wasze relacje. Na adres e-mailowy listydoredakcji@gazeta.pl możecie przesyłać zarówno pisemne wypowiedzi, jak i w formie nagrań wideo (do 20 sekund, najlepiej nagrywane w poziomie). Wasze historie zostaną wykorzystane w materiałach publikowanych w Gazeta.pl.

Zobacz wideo Koniec z noszeniem przyłbic? "Ta decyzja powinna być wprowadzona rok temu"