WHO kończy misję w Wuhan. Naukowcy badali cztery hipotezy dotyczące pochodzenia COVID-19

Zarówno przeniesienie się wirusa ze zwierząt na ludzi jak i możliwość wydostania się patogenu z laboratorium badali eksperci WHO w mieście Wuhan. To tam pojawiło się pierwsze ognisko koronawirusa wywołującego chorobę pod nazwą COVID-19. Ich zdaniem najbliższa prawdy nie jest ani wersja o laboratorium, ani o zakażeniu bezpośrednio od nietoperza - lecz o przekazaniu wirusa przez inne zwierzę "pośrednie".
Zobacz wideo Czy kolejna pandemia zostanie podana na talerzu? Odpowiada prezeska CIWF Polska

Najbardziej prawdopodobna hipoteza dotycząca początku pandemii to przeniesienie się koronawirusa na człowieka ze zwierzęcia będącego nosicielem pośrednim - uważają eksperci WHO, którzy zakończyli swą misję w chińskim mieście Wuhan. Ta teoria będzie przedmiotem dalszego śledztwa naukowców.

Chińscy specjaliści przekonywali zaś, że wuhański targ, który stał się pierwszym znanym ogniskiem COVID-19 został skażony patogenem przez człowieka lub też koronawirus został tam przeniesiony na mrożonej żywności.

Cztery hipotezy dotyczące źródła koronawirusa

Ekspert WHO, wirusolog Peter Ben Embarek poinformował, że śledczy Światowej Organizacji Zdrowia brali pod uwagę cztery hipotezy dotyczące przyczyn pandemii - bezpośrednie przeniesienie patogenu ze zwierzęcia na człowieka, zakażenie odzwierzęce jednakże z nosicielem pośrednim, przeniesienie patogenu na mrożonej żywności oraz przypadkowe wydostanie się patogenu z laboratorium. W Wuhan działa Instytut Wirusologii zbierający próbki wirusów i w związku z tym pojawiły się hipotezy o możliwym wydostaniu się stamtąd nowego koronawirusa. Chińskie władze zaprzeczyły, jakoby takie było źródło wirusa

Zdaniem naukowców najbardziej prawdopodobna wersja to zakażenie się człowieka poprzez zwierzę będące nosicielem pośrednim. Pierwotnie zakładano, że źródłem koronawirusa mogły być nietoperze lub łuskowce, jednakże nie wiadomo jakie zwierzę było takim nosicielem. W opinii ekspertów WHO nie ma dowodów, iż COVID-19 był obecny w Wuhan przed grudniem 2019 roku. Stwierdzenie, jaki gatunek mógł być zwierzęciem pośrednim, wymaga dalszych badań. 

Jeden z czołowych chińskich wirusologów Liang Wannian, który kierował pracami chińskich ekspertów współpracujących ze śledczymi WHO, stwierdził, że przed wybuchem epidemii w Wuhan koronawirus mógł być obecny także w innych regionach. Podczas konferencji prasowej w Wuhan dodał on, że źródłem patogenu na wuhańskim targu mógł być człowiek albo mrożona żywność.

Więcej o: