Koronawirus. 421 zgonów w ciągu dnia. Doradca premiera: to nie jest tak dużo. "To ile jest dużo?!"

"Tego nie da się komentować. Co jeszcze musi się zdarzyć, aby ten urzędowy optymizm rządzących zniknął" - napisał Marcin Kierwiński z KO, odnosząc się do słów prof. Andrzeja Horbana, który stwierdził, że 421 zgonów spowodowanych COVID-19 w ciągu jednego dnia "to nie jest tak dużo".

Resort zdrowia poinformował w środę o 6 802 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem oraz kolejnych 421 zgonach. Po południu na konferencji prasowej prof. Andrzej Horban, doradca premiera ds. walki z epidemia koronawirusa, został zapytany o wysoką liczbę zgonów. - To nie jest tak dużo, proszę mi wierzyć. To jest konsekwencja tego, że chorują ludzie starsi - powiedział Horban. - Jeśli 20 proc. ludzi starszych umiera po zakażeniu, to nie jest to liczba wzięta z sufitu. Chorują ludzie starsi, z wieloma chorobami towarzyszącymi i niestety umierają - dodał.

Koronawirus. Opozycja o słowach prof. Horbana: Tego nie da się komentować

Słowa prof. Andrzeja Horbana odbiły się szerokim echem. Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński podkreślił, że słów doradcy premiera "nie da się komentować". Zapytał również, "co jeszcze musi się zdarzyć, aby ten urzędowy optymizm rządzących zniknął".

Brytyjczycy oddali hołd 100-letniemu bohaterowi walki z koronawirusemHołd dla 100-letniego kpt. Moore'a. Rok temu "wychodził" 33 mln funtów

"Ponad 420 zgonów tylko jednego dnia! Co na to doradca premiera Morawieckiego? 'To nie jest tak dużo'!!!. To ile jest dużo!? Tego nie da się komentować. Co jeszcze musi się zdarzyć, aby ten urzędowy optymizm rządzących zniknął?" - napisał Marcin Kierwiński na Twitterze.

"Wyborcy muszą dać im czerwoną kartkę. To zetrze z ich twarzy uśmiechy" - napisał na Twitterze poseł Maciej Lasek, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

"Uwaga, dziś około 420 zgonów. Liczba zgonów to jedyny miarodajny wskaźnik oceny zwalczania pandemii w Polsce" - podkreślił dziennikarz "Gazety Wyborczej" Paweł Wroński.

"400 zgonów dziennie = pod kontrolą. Strach pomyśleć co by było, gdybyśmy przestali nad nią panować. Liczby zakażonych w ogóle nie biorę pod uwagę, bo 47 tys. testów dziennie w 38-mln kraju, to kiepski żart" - podkreślił dziennikarz "Newsweeka" Dariusz Ćwiklak, odnosząc się do słów Adama Niedzielskiego, który powiedział, że "wchodzimy w okres, gdzie pandemia znajduje się pod kontrolą".

Niedzielski: Chyba można powiedzieć, że pandemia jest pod kontrolą

Podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski skomentował sytuację epidemiczną w Polsce. Niedzielski powiedział, że tygodniowa liczba zachorowań mieście się w granicach 5 tys. przypadków. Minister nie wspomniał jednak o tym, że nie ma bieżących informacji na temat liczby wykonywanych testów, co uniemożliwia ocenę liczby nowych zachorowań. Nie niepokoi go także utrzymująca się, wysoka liczba zgonów.

Szczepionka firmy AstraZenecaRada Medyczna przedstawiła rekomendacje dot. szczepionki AstraZeneca

- Powoli i chyba można to coraz odważniej wypowiadać: wchodzimy w taki okres, gdzie pandemia w Polsce znajduje się pod kontrolą, bo liczba zachorowań waha się ostatnimi czasy w przedziale mniej więcej 5 tysięcy z kawałkiem średnio tygodniowo - powiedział.

Niedzielski odpowiedział również na wątpliwości nauczycieli dotyczące preparatu firmy AstraZeneca. - Ze zdziwieniem przyjąłem słowa szefa związku nauczycieli pana Broniarza, który wypowiadał się tak, jakby preparat AstraZeneca miał charakter eksperymentalny, bo mamy do czynienia z przebadaną w pełni szczepionką. Jej skuteczność przed zakażeniem wskazuje ok. 60 proc, ale drugi parametr to ochrona przed ciężkim przebiegiem choroby i tu jest 100 proc. - zaznaczył.

Zobacz wideo Pozew zbiorowy za lockdown. Jaki jest jego koszt dla przedsiębiorcy?