Niedzielski pytany o luzowanie obostrzeń. "W restauracji i na siłowni potencjał zakażenia jest większy"

Minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z RMF FM przyznał, że na razie nie wiadomo, kiedy hotele, restauracje, siłownie i inne miejsca objęte obostrzeniami będą mogły wrócić do normalnego trybu pracy. - Myślę, że nie będę tutaj niestety takich prognoz przedstawiał - stwierdził szef resortu.

Od poniedziałku zgodnie z decyzją rządu znów będą mogą funkcjonować sklepy w galeriach handlowych. Zrezygnowano jednocześnie z godzin dla seniorów, które obowiązywały w sklepach, drogeriach, na poczcie oraz w aptekach od 10.00 do 12.00.

Poluzowanie obostrzeń? "W restauracji potencjał zakażenia jest większy"

Minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśniał w poniedziałek w RMF FM, że nie zdecydowano się na poluzowanie obostrzeń np. w restauracjach czy na siłowniach, bo to w tych miejscach ryzyko zakażenia koronawirusem jest większe. 

W sklepie nasze interakcje trwają 30 sekund, jak przechodzimy koło innej osoby, jesteśmy zabezpieczeni w maseczkach, jest tam ciągły ruch, przejście przez kasę i koniec zakupów. Natomiast w restauracji sytuacja wygląda kompletnie inaczej, jesteśmy bez maseczki, jesteśmy tam w interakcji godzinę, czy półtorej, to zależy, na ile kto przysiądzie, rozmawiamy ze sobą, dochodzi do emisji, wydalania aerozolu, w związku z tym ten potencjał zakażenia jest większy. To samo na siłowni, gdzie się przebieramy, pocimy, gdzie jest przyspieszony oddech. To są pewne oczywistości, które potwierdzane w badaniach

- mówił Niedzielski.

Galeria handlowaNowa lista obostrzeń. Co się zmienia od 1 lutego?

Adam Niedzielski: Nie będę przedstawiał prognoz

Szef resortu przyznał, że głównym wyznacznikiem przy podejmowaniu decyzji "jest dzienna liczba zakażeń, bo ona pokazuje, w jakiej jesteśmy sytuacji epidemicznej, ale w gruncie rzeczy nieuwzględnianie innych informacji byłoby kompletnie nieodpowiedzialne". Minister miał na myśli m.in. nowe mutacje koronawirusa. 

Od miesiąca badamy dokładnie, jak wyglądają różne mutacje w Polsce, okazuje się, że bardzo szybko zostały wyłapane dwa przypadki. Wczoraj mieliśmy informacje już o kolejnych pięciu. To nie jest sytuacja, że tego wirusa u nas nie ma, siłą rzeczy trzeba to uwzględniać. Nie można patrzeć tylko i wyłącznie na liczbę zachorowań

- przekonywał Adam Niedzielski.

Zapytany o to, kiedy dojdzie do "odmrożenia" branży hotelarskiej, gastronomicznej czy fitness, odparł, że "nie będzie kreślił scenariuszy, które są warunkowe". - Potem pojawiają się nowe czynniki i decyzja jest nieco inna, ale jest racjonalna. Pojawia się potem dyskusja, dlaczego tak, a nie inaczej. Myślę, że nie będę tutaj niestety takich prognoz przedstawiał - zaznaczył.

Zobacz wideo Etap odpowiedzialności przedłużony do 14 lutego. Restauracje, hotele i stoki nadal zamknięte