Zamieszanie ws. szczepionki AstraZeneca. Niemieckie ministerstwo zaprzecza doniesieniom mediów

Najpierw sama firma, a teraz niemieckie ministerstwo zdrowia dementuje sensacyjne doniesienie dziennika "Handelsblatt" ws. szczepionki firmy AstraZeneca. W poniedziałek informował on, powołując się na źródła w niemieckim rządzie, że szczepionka jest praktycznie nieskuteczna u seniorów. Doniesienia gazety mają być efektem... pomyłki co do tego, czego dotyczyły dane.
Zobacz wideo Czy antybiotykoterapia przeszkodzi w szczepieniu? Dr Sutkowski odpowiada na pytania widzów

W tym tygodniu Europejska Agencja Leków może podjąć decyzję ws. zarejestrowania i dopuszczenia szczepionka przeciw Covid-19 koncernu AstraZeneca. To brytyjska szczepionka opracowana w Oksfordzie. Jest ona szczególnie ważna dla krajów rozwijających, ponieważ będzie sprzedawana na zasadzie non-profit i dzięki temu będzie najtańszą z zachodnich szczepionek.

Jednak wokół szczepionki pojawiły się kontrowersje. Dotyczyły one opóźnień w dostawach, a najnowsze - rzekomego braku skuteczności szczepionki u seniorów. W poniedziałek niemiecki dziennik "Handelsblatt" opublikował sensacyjne doniesienie. Powołując się na anonimowe źródła wśród polityków obozu rządzącego, poinformował, że o seniorów powyżej 65. roku życia preparat AstraZeneca ma skuteczność na poziomie 8 proc., czyli praktycznie znikomą. 

Ta informacja wywołała serię komentarzy i dyskusji. Oznaczałaby poważny problem dla programów szczepień w Europie i na świecie, stawiałaby pod znakiem zapytania wiarygodność producenta, który informował o wysokiej skuteczności szczepionki. Jednak pojawiły się też wątpliwości: dziennik nie podał dokładnych danych, a jedynie ogólne informacje uzyskane od polityków; wątpliwe było też to, że wg tych informacji szczepionka miałaby być skuteczna u młodszych osób i ta skuteczność spadałaby dramatycznie u seniorów. To wszystko działo się w czasie negocjacji UE z producentem. 

Ministerstwo: Doniesienia mogą być wynikiem pomyłki 

Jeszcze tego samego dnia AstraZeneca oświadczenie całkowicie zaprzeczające tym doniesieniom. Poinformowano, że doniesienia o 8-procentowej skuteczności u seniorów są "całkowicie nieprawdziwe". Podkreślono, że brytyjskie instytucje dopuściły i rekomendowały używanie tej szczepionki w tej grupie wiekowej. Przywołano też opublikowane przez producenta dane opublikowane jesienią, które pokazywały "silną odporność" u seniorów po podaniu szczepionki i o 100 proc. z nich powstały przeciwciała.

We wtorek od doniesień "Handelsblatt" odcięło się także niemieckie ministerstwo zdrowia. W komunikacie cytowanym przez Reutersa poinformowano, że "nie ma danych sugerujących tylko 8-procentową skuteczność szczepionki AstraZeneca o starszych osób". 

Ponadto w oświadczeniu cytowanym m.in. przez Jima Pickarda z "Financial Times" ministerstwo sugeruje, że może to być wynik pomyłki co do danych. "Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dziennik pomylił w artykule dwie rzeczy: około 8 proc. uczestników badania szczepionki AstraZeneca to osoby w wieku 56-69 lat" - czytamy. To wcale nie oznacza, że skuteczność szczepionki u seniorów to 8 proc. Podkreślono też, że badania są obecnie oceniane przez  Europejską Agencję Leków i w piątek powinniśmy poznać szczegóły. 

KE krytykuje producenta ws. opóźnień

Doniesienia niemieckiej gazety pojawiły się w środku sporu między UE a producentem. W poniedziałek Komisja Europejska skrytykowała firmę AstraZeneca za opóźnienia w dostawach szczepionek przeciw koronawirusowi.

Kilkugodzinne rozmowy nie przyniosły rezultatu - poinformowała na Twitterze komisarz do spraw zdrowia Stella Kyriakides. Napisała o rozczarowaniu, braku jasności i o niewystarczających wyjaśnieniach. AstraZeneca, która w piątek ma uzyskać autoryzację w Unii i zgodę na dopuszczenie swojego preparatu na europejski rynek już poinformowała, że nie będzie mogła dostarczyć europejskim odbiorcom wszystkich dawek w terminie.

Unijna komisarz napisała, że wraz z państwami członkowskimi zwróciła się do firmy AstraZeneca o szczegółowe zaplanowanie dostaw szczepionek i podanie dokładnego terminu ich dystrybucji do państw członkowskich. "Unijne kraje są jednomyślne - producenci szczepionek mają obowiązki wynikające z umów, których muszą przestrzegać" - dodała Stella Kyriakides. Kolejne spotkanie przedstawicieli Komisji i AstraZeneki odbędzie się w środę.

Masz wątpliwości co do udziału w programie szczepień? Nie wiesz, jaką decyzję podjąć? W poniższych tekstach eksperci wyjaśniają, że szczepionki są w pełni bezpiecznym sposobem na powstrzymanie pandemii, a także zadbanie o zdrowie swoje oraz najbliższych.