W Izraelu zaszczepiono 25 proc. populacji. Preparat przyjmują już osoby powyżej 45 roku życia

- Nasz system szczepień jest elastyczny, jeśli mają się zmarnować jakieś szczepionki, szczepimy przeciw COVID-19 wszystkich, którzy są chętni - mówił doradca rządu Izraela ds. szczepień prof. Ran Balicer podczas spotkania z polsko-izraelską grupą parlamentarną.

Prof. Ran Balicer poinformował, że dotąd zaszczepione zostało blisko 25 proc. populacji liczącego dziewięć mln mieszkańców Izraela. Szczepienia odbywają się przez siedem dni w tygodniu w 300 punktach, które pracują 12 godzin na dobę. Profesor, który podczas spotkania on-line opowiadał polskim parlamentarzystom o izraelskich doświadczeniach ze szczepieniami, mówił też, że istotnym elementem programu szczepień było namówienie przywódców religijnych, by nakłaniali do szczepień swoich wyznawców.

"Staramy się jak najszybciej szczepić"

Prof. Balicer, przewodniczący Krajowej Rady Eksperckiej ds. COVID-19 przy Kancelarii Premiera Izraela, wskazywał podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu, że w jego kraju każdy obywatel ma, dzięki kasom chorych, dostęp do opieki. - Izrael przechodzi przez najcięższą falę zakażeń, jest ponad 10 tys. przypadków dziennie. (...) Staramy się jak najszybciej szczepić, by zneutralizować ten wzrost liczby zakażeń - mówił. Najpierw szczepiono - jak podał - m.in. personel medyczny i seniorów. Stopniowo tę grupę osób poszerzano. Od wtorku szczepione są osoby powyżej 45 roku życia.

Przypominał, że szczepionka Pfizer/BioNTech wymaga spełnienia określonych wymagań dotyczących m.in. składowania w określonej, niskiej temperaturze. Dlatego dawki trafiają do punktu centralnego, gdzie są przechowywane w specjalnych zamrażarkach, stamtąd trafiają do miejsc szczepień, gdy jest taka potrzeba. - Do dzisiaj udało nam się zaszczepić (...) blisko 25 proc. populacji, przynajmniej tą pierwszą dawką - podał prof. Balicer. Przekazał, że szczepienia są realizowane w różnych punktach szczepionkowych, których jest ponad 300. - W każdym punkcie szczepień jest osoba, która szczepi, lekarz, farmaceuta, personel pomocniczy. Każda osoba, która trafia do takiego centrum, jest zapraszana przez automatyczny system. W grupie osób starszych dzwonimy do nich i zapraszamy na konkretną godzinę. Ale pozwalamy też przyjść, przy odpowiednich warunkach, także osobom, które nie mają zaproszenia - wyjaśnił.

System jest elastyczny, by nie marnować szczepionek

Centra, jak podał, pracują średnio 12 godzin dziennie, przez siedem dni. - Przygotowujemy się do tego, by przez 24 godziny być otwarci, ale na razie nie ma takiej potrzeby - powiedział. Dane dotyczące osób szczepionych, jak zaznaczył, są przenoszone do centralnej bazy danych. Istotne jest, jak podkreślał, niemarnowanie dawek szczepionek. - Poniżej jednej dziesiątej procenta zmarnowało się tych szczepionek, ponieważ wszystko odbywa się "just in time" - mówił prof. Balicer.

Profesor przypominał również, że dawki po wyjęciu z pojemników utrzymujących niską temperaturę są zdatne do użycia przez określony, dość krótki czas. - Gdy zbliża się, powiedzmy umownie, ten moment przydatności zapraszamy wszystkich, którzy są w tym momencie zainteresowani i szczepimy ich pozostałymi dawkami, które mamy do dyspozycji. Nasz system jest elastyczny - mówił.

"Izrael imponuje szybkością reakcji na pandemię"

Odpowiadając na pytania posłów i senatorów, m.in. marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, szefa zespołu Michała Szczerby, Katarzyny Piekarskiej, Katarzyny Lubnauer (wszyscy KO), Władysława T. Bartoszewskiego (Koalicja Polska), a także głównego doradcy premiera ds. COVID-19 prof. Andrzeja Horbana i dr. Michała Zaczyńskiego z CSK MSWiA, prof. Balicer przyznał, że rząd zapraszał np. przywódców religijnych, czyli ortodoksyjnych Żydów, żeby oni nakłaniali wyznawców do szczepień. Było to bardzo skuteczne. Zaszczepione też zostały już wszystkie osoby, które przeżyły holocaust, choć akurat te osoby były automatycznie zaliczone do grupy seniorów.

Na pytanie marszałka Grodzkiego, kiedy Izrael zniesie lockdown, skoro już 25 procent populacji jest zaszczepione, prof. Balicer odpowiedział, że dopiero wtedy, gdy można będzie zaobserwować spadek zachorowań. - Izrael jest przygotowany do sytuacji nadzwyczajnych, które są permanentne, wykorzystaliśmy nasze doświadczenie - podsumował.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki podziękował za spotkanie. - Gratulujemy Izraelowi, życzymy Polsce, byśmy jak najszybciej doścignęli was w programie szczepień - powiedział. - Izrael imponuje szybkością reakcji na pandemię i szybkością akcji szczepień. 25 procent zaszczepionej populacji w ciągu czterech tygodni - to pokazuje, że ich plan zaszczepienia wszystkich osób powyżej 16. roku życia do końca marca może zostać zrealizowany - komentował przebieg spotkania szef polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej Michał Szczerba. Jego zdaniem ważną radą było wskazanie, że Izrael wykorzystał jako liderów opinii przywódców religijnych, a także zastosowanie elastycznych procedur, których celem jest niezmarnowanie ani jednej fiolki ze szczepionką.

Również zdaniem Katarzyny Lubnauer Polska może skorzystać z doświadczeń Izraela. - Szczególnie ciekawe były informacje o systemie naboru na szczepienia. Że mają system automatyczny, który pozwala ludziom się zgłaszać, ale również wydzwaniają osoby, które są w priorytetowej grupie - powiedziała posłanka KO. - Ciekawe jest także to, że u nich równolegle byli szczepieni medycy i seniorzy, że nie było żadnej zwłoki w szczepieniu seniorów i dziś mają zaszczepionych 60 procent seniorów. Dzięki temu prawdopodobnie w tej grupie mają już odporność populacyjną - powiedziała Lubnauer.

autorzy: Piotr Śmiłowicz, Katarzyna Lechowicz-Dyl / PAP

Koronawirus: aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

***

Masz wątpliwości co do udziału w programie szczepień? Nie wiesz, jaką decyzję podjąć? W poniższych tekstach eksperci wyjaśniają, że szczepionki są w pełni bezpiecznym sposobem na powstrzymanie pandemii, a także zadbanie o zdrowie swoje oraz najbliższych.

Zobacz wideo Pfizer zmniejsza dostawy. Rząd zmienia harmonogram szczepień