Pracownicy ochrony zdrowia, nauczyciele i seniorzy powinni zaszczepić się w pierwszej kolejności [SONDAŻ]

Polacy chcą żeby najlepszy dostęp do szczepionki miał personel medyczny, nauczyciele i seniorzy - wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i "DGP". Niestety, ponad połowa badanych nie chce namawiać bliskich do szczepień.

W Polsce od 27 grudnia trwa proces szczepień na koronawirusa. Szczepienia odbywają się etapami według podziału określonego w Narodowym Programie Szczepień. W pierwszej kolejności szczepionkę na COVID-19 otrzymali pracownicy ochrony zdrowia i rodzice wcześniaków, a od 15 stycznia ruszają zapisy na szczepienia dla seniorów.

Zobacz wideo Rząd podaje szczegóły rejestracji na szczepienia dla osób z grupy pierwszej. Od 15 stycznia będą mogły się umawiać osoby powyżej 80 roku życia

Zdjęcie ilustracyjneJak powstają szczepionki? Czym są stabilizatory i adiuwanty?

Z sondażu United Surveys przeprowadzonego na zlecenie RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że personel medyczny powinien być najbardziej uprzywilejowany w dostępie do szczepionki na koronawirusa - twierdzi tak aż 88,2 procent badanych. W sondażu przeprowadzonym 9 stycznia wzięło udział 1000 osób.

Dostęp do szczepionki na COVID-19

Badani byli pytani między innymi o to, kto powinien otrzymać możliwość zaszczepienia na koronawirusa w pierwszej kolejności. Ankietowani mogli zaznaczyć kilka odpowiedzi. Najwięcej osób stwierdziło, że najpierw powinni zostać zaszczepieni lekarze i pracownicy ochrony zdrowia, a następnie nauczyciele (68,1 proc.) oraz seniorzy (64,5 proc.). Na kolejnych miejscach znaleźli się funkcjonariusze służb mundurowych z wynikiem 39,8 proc. wskazań. Co ciekawe, ankietowani wymieniali także "ludzi kultury" jako jedną z uprzywilejowanych grup (5,1 proc.).

Krzysztof SzczerskiSzczerski: Polska powinna rozważyć indywidualny zakup szczepionek

Zachęcanie bliskich do szczepionki na koronawirusa

Drugą kwestią badaną w sondażu była gotowość do zachęcania najbliższych do zaszczepienia się na koronawirusa. Ponad połowa osób - 51 proc. twierdzi, że nie chce namawiać bliskich do zaszczepienia. Aż 34,3 kategorycznie sprzeciwia się namawianiu do szczepionki. Z drugiej strony, 46,7 proc. ankietowanych zadeklarowało, że będzie zachęcać bliskich do zaszczepienia na COVID-19. - Żeby ludzie nie umierali trzeba się szczepić. Szczepienia są po to, abyśmy razem pokonali zarazę - mówił zaszczepiony lekarz, Stanisław Karczewski.

Zdjęcie ilustracyjneCzy szczepionki są bezpieczne? WHO odpowiada na najważniejsze pytania

Więcej o: