Nie cichną kontrowersje wokół "Sylwestra Marzeń" TVP. Rząd w ostatniej chwili zmienił rozporządzenie

W ostatniej chwili zostało zmienione rozporządzenie dotyczące obostrzeń, które weszły w życie w poniedziałek. Do grup zawodowych zwolnionych z zakazu korzystania z usług hotelarskich dodano dziennikarzy telewizyjnych i radiowych. - Przypuszczam, że w nowym rozporządzeniu chodzi tylko o jedną rzecz, a mianowicie o sylwestra organizowanego przez TVP - stwierdził w rozmowie z Press.pl Bogusław Chrabota, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

W rozporządzeniu Rady Ministrów dot. nowych obostrzeń, które obowiązuje od 28 grudnia do 17 stycznia widnieje m.in. zakaz nocowania w hotelach. Wyjątek mieli stanowić medycy, żołnierze, dyplomaci, kierowcy zawodowi i pracownicy kolejowi. Jednak w niedzielę 27 grudnia do grup zawodowych, które mogą korzystać z hoteli dodano m.in. dziennikarzy radiowych i telewizyjnych. Jak wyjaśniono, zakaz ten nie dotyczy "osób bezpośrednio zaangażowanych w przygotowanie treści wykorzystywanych przez nadawców posiadających koncesję, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz.U. z 2020 r. poz. 805), w związku z wykonywaniem zadań zawodowych lub działalności gospodarczej związanej z przygotowaniem treści wykorzystywanych przez tych nadawców". Oznacza to, że rozporządzenie bierze pod uwagę jedynie dziennikarzy telewizyjnych i radiowych, bo to te media posiadają koncesje.

"To jest typowe działanie tej władzy"

Portal Press.pl zapytał, co na ten temat sądzą dziennikarze. Bogusław Chrabota, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" i prezes Izby Wydawców Prasy, podkreślił, że przypuszcza, iż powodem zmiany rozporządzenia jest "Sylwester Marzeń", którego zorganizować chce Telewizja Polska. - W tym czasie nikt inny nie planuje sylwestrowych koncertów plenerowych. To jest tzw. lex specialis, które zapewne odnosi się wyłącznie do planów programowych TVP i prezesa Jacka Kurskiego - powiedział dziennikarz.

Rząd stworzył takie zapisy, które zdejmują z Kurskiego wszystkie zakazy. To jest typowe działanie tej władzy, czyli pisanie przepisów prawa pod ludzi albo sytuacje

- stwierdził natomiast wicenaczelny Onetu Andrzej Stankiewicz.

"Zwolnienie NIE OBEJMUJE pracowników TVP"

Łukasz Warzecha zwrócił z kolei uwagę na fakt, iż w świetle ustawy o radiofonii i telewizji TVP zwolniona jest z posiadania koncesji, a brak zakazu noclegów w hotelach ma - wedle przyjętego rozporządzenia - dotyczyć jedynie dziennikarzy pracujących dla "nadawców posiadających koncesję".

Pisałem dziś, pokazując ten fragment rozporządzenia z dziś, że został napisany specjalnie pod TVP. Słusznie zwrócono mi jednak uwagę, że media publiczne są w tym artykule Ustawy o RiTV zwolnione z posiadania koncesji. Ale to znaczy, że jest jeszcze śmieszniej, bo po pierwsze - oznacza to, że zwolnienie NIE OBEJMUJE pracowników TVP (ani żadne inne, zawarte w rozporządzeniu), więc ewentualny nocleg będzie złamaniem rozporządzenia; po drugie - zwolniono dziennikarzy radia i TV, ale już nie portali czy gazet. Absurd goni absurd"

- napisał dziennikarz.

"Pracownicy TVP nie mają prawa nocować w hotelach np. przy przygotowywaniu imprezy sylwestrowej, bo TVP nie ma koncesji na telewizję naziemną" - zauważył Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej". Do kwestii odniósł się także Klaudiusz Slezak. "Wczoraj długo to analizowałem. Według mnie TVP nie musi występować o koncesję, ale ma ją z mocy ustawy "z automatu" - napisał dziennikarz Radia Nowy Świat. "Też się nad tym zastanawiam, ale szukam podstawy prawnej. I jej nie znajduję" - odpowiedział mu Słowik.

Zobacz wideo Dziennikarz TVP rozrzucał śmieci w Lublinie. Jego zachowanie nagrał miejski monitoring
Więcej o: