Koronawirus. Nowy objaw COVID-19. Ozdrowieńcy skarżą się na "halucynacje węchowe"

Parosmia, czyli halucynacje węchowe polegające na odczuwaniu nieprzyjemnego zapachu ryb i siarki mogą być nowymi skutkami ubocznymi zakażenia koronawirusem - informują brytyjscy naukowcy.

Na nowe powikłania związane z zakażeniem koronawirusem zwrócił uwagę profesor Nirmal Kumar, szef Brytyjskiego Towarzystwa Laryngologów. Naukowiec zauważył, że wśród tysięcy pacjentów, których leczył z powodu powikłań po zakażeniu SARS-CoV-2, niektórzy wykazywali objawy zaburzeń powonienia polegających na odczuwaniu nieprzyjemnych zapachów. Według niego, halucynacje węchowe występujące u pacjentów są "naprawdę niepokojące oraz mają ogromny wpływ na jakość życia ozdrowieńców".

Koronawirus. Naukowcy ostrzegają przed nowym objawem COVID-19. U część ozdrowieńców pojawiają się "halucynacje węchowe"

Jak informuje Sky News, prof. Kumar jest jednym z pierwszych naukowców, który na początku pandemii koronawirusa zwrócił uwagę na to, że utrata węchu i smaku może być objawem zakażenia. Naukowiec apelował o wpisanie tych dolegliwości na oficjalną listę objawów COVID-19, a teraz ostrzega przed nowym objawem tzw. zespołu pocovidowego.

Prof. Krzysztof Simon pada ofiarą gróźb Prof. Simon o konsekwencjach nieszczepienia: Ciężka choroba, zgon, inwalidztwo

Wielu pacjentów, którzy zakażenie mają już za sobą, doświadcza halucynacji węchowych polegających na odczuwaniu nieprzyjemnych zapachów ryb i siarki. Naukowcy informują, że niepożądany efekt uboczny zakażenia SARS-CoV-2 znacznie częściej występuje u osób młodych i pracowników służby zdrowia niż u innych pacjentów.

- Wirus ma wpływ na nerwy w mózgu, w szczególności na te, które kontrolują zmysł węchu. Ale prawdopodobnie wpływa też na inne nerwy i, jak sądzimy, na neuroprzekaźniki - mechanizmy wysyłające wiadomości do mózgu. Niektórzy ludzie zgłaszają halucynacje, zaburzenia snu, zaburzenia słuchu. Nie znamy jeszcze dokładnych mechanizmów, które powodują te objawy, ale staramy się pomóc wszystkim pacjentom w pełni wyzdrowieć - powiedział prof. Kumar.

W Zgierzu otwarto pierwszy w Polsce oddział dla ozdrowieńców po COVID-19

W połowie grudnia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Zgierzu powstał specjalny oddział dla osób z powikłaniami po zakażeniu koronawirusem. Placówka będzie leczyć pacjentów, u których występują zaburzenia związane z ciśnieniem krwi, zakrzepami zatorowymi, zmniejszeniem wydolności oddechowej oraz ogólnym osłabieniem organizmu.

Szczepionka. Zdjęcie ilustracyjneJak się zaszczepić przeciw COVID-19? Rząd publikuje konkretne wskazówki

Według przedstawicieli szpitala, oddział powstał ze względu "na pilną potrzebę rozpoczęcia kompleksowej rehabilitacji pacjentów, u których zakażenie koronawirusem pozostawiło wyraźny ubytek na zdrowiu". Osoby przebywające na oddziale będą mogły nie tylko poprawić swoją wydolność wysiłkową i krążeniową, ale również zadbać o sferę psychiczną. Lekarze przygotowali ćwiczenia, które mają pomóc pacjentom w zwalczeniu poczucia zagubienia, lęku i niepewności, które występują u niektórych osób po zakażeniu SARS-CoV-2.

Zobacz wideo Pierwsze osoby w Polsce zostały zaszczepione przeciwko koronawirusowi
Więcej o: